Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Jim Rogers namawia do inwestowania w Rosji

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Fundusze

To rosyjski indeks RTS był w piątek największym beneficjentem ogłoszenia przez amerykańską Rezerwę Federalną trzeciego programu skupu obligacji - czyli ilościowego luzowania polityki pieniężnej. Moskiewska giełda zyskała 7 proc. (dla porównania: WIG20 urósł w piątek o nieco ponad 2,5 proc.).

Nic dziwnego, że do inwestowania w Rosji namawiają znani inwestorzy, tacy jak Jim Rogers, w przeszłości wspólnik Georgea Sorosa. - Rosyjskie władze wykonują olbrzymią pracę, by zachęcić inwestorów do powrotu do ich kraju. Powołały specjalny fundusz, którego środki mają lokować w krajowe aktywa wspólnie z zagranicznymi inwestorami. Tymczasem akcje rosyjskich firm są bardzo tanie. To może być świetny moment do inwestycji na tym rynku - stwierdził kilka dni temu w wywiadzie dla CNBC Rogers.

Nie wszyscy analitycy mają jednak równie optymistyczne podejście do Rosji. John-Paul Smith, główny strateg Deutsche Banku ds. rynków wschodzących, stwierdził, że kraje BRIC, w tym Rosja, to "inwestycyjna katastrofa". Rekomenduje on niedoważanie w portfelu rynków wschodzących BRIC kosztem USA.

Sam Rogers również dostrzega minusy rosyjskiego rynku. Przyznał, że nie podoba mu się uzależnienie wyników tamtejszych firm od rynku surowców, a szczególnie ropy i gazu. - Ciekawym rozwiązaniem może być na przykład inwestycja w rosyjską walutę, rubla - zwrócił uwagę Rogers.

Polski inwestor może lokować pieniądze na rynku rosyjskim przede wszystkim poprzez fundusze inwestycyjne. Ma do wyboru produkty ośmiu firm. W tym roku najwyższą stopą zwrotu może się pochwalić fundusz BNP Paribas L1 Equity Russia (16,8 proc.). W dłuższej, bo 3-letniej perspektywie, to właśnie ten fundusz ma najlepsze wyniki - średniorocznie zarabia 15,3 proc. Najsłabiej w tym roku wypada Arka Prestiż Akcji Rosyjskich (2,7 proc.). Od początku roku indeks MICEX urósł o 9,12 proc. Najniższe opłaty za zarządzanie (1,5 proc. w skali roku) pobierają JP Morgan Russia i wymieniony już fundusz BNP Paribas.

Dług publiczny Rosji w relacji do PKB wynosi 9,6 proc. (dla przykładu: w USA ponad 103 proc., a w Japonii 211,7 proc.). Inflacja spadła do poziomu najniższego od 20 lat. W sierpniu br. Rosja wstąpiła do Światowej Organizacji Handlu.

@RY1@i02/2012/180/i02.2012.180.00000140d.803.jpg@RY2@

Indeks MICEZ (pkt)

Piotr Rosik

piotr.rosik@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.