Firmy chcą jednak inwestować. Dlatego idą po kredyty do banków
Wzrost popytu w II kwartale pozytywnie zaskoczył bankowców
Ten kwartał powinien przynieść ożywienie popytu na kredyty, zarówno ze strony firm, jak i gospodarstw domowych - przewidują banki, uczestnicy ankiety NBP. DGP dotarł do wyników badania, które bank centralny oficjalnie opublikuje dziś.
Z ankiety wśród 29 instytucji, kontrolujących ponad 80 proc. naszego rynku kredytowego, wynika, że w jeśli chodzi o firmy, to najsłabszego wzrostu można się spodziewać w odniesieniu do kredytów długoterminowych. Powód do niepokoju? Niekoniecznie. Wbrew oczekiwaniom bankowców zapotrzebowanie na tego typu finansowanie mocno zwiększyło się już wiosną. O wzroście informował tak samo duży odsetek banków, jak rok wcześniej.
To może oznaczać, że wbrew zapowiedziom hamowania inwestycji w naszej gospodarce firmy nadal są gotowe realizować projekty, które podniosą ich potencjał wytwórczy. Tym bardziej że na pytanie o przyczyny wzrostu popytu na kredyty niemal dziewięciu na dziesięciu bankowców odpowiadało, że chodzi o "zmiany zapotrzebowania na finansowanie środków trwałych" (choć równocześnie drugą co do popularności przyczyną było "finansowanie związane z restrukturyzacją długu").
Miniony kwartał przyniósł również wyraźny wzrost popytu na długoterminowe kredyty ze strony małych i średnich firm (bankowcy oczekują, że zapotrzebowanie nadal będzie rosnąć).
Jak wynika z badania NBP, firmy liczą na to, że w najbliższym czasie otrzymanie kredytu będzie łatwiejsze. "Na III kwartał 2012 r. banki przewidują złagodzenie polityki kredytowej, przede wszystkim w segmencie kredytów krótkoterminowych" - napisali autorzy opracowania.
Dużo łatwiej o pieniądze z banku nie będzie natomiast klientom indywidualnym. W przypadku kredytów mieszkaniowych duża grupa banków mówi o ograniczeniu dostępności (choć niemal trzy czwarte nie zapowiada żadnych zmian). W odniesieniu do kredytów konsumpcyjnych część instytucji zapowiada złagodzenie polityki kredytowej (62 proc. przewiduje, że nic nie zmieni). Sprzyjać temu mogłoby oczekiwane obniżenie stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. Zaostrzenie, jakie miało miejsce w minionym kwartale, tłumaczone jest właśnie najczęściej decyzjami NBP w zakresie polityki pieniężnej (podwyżki stóp oficjalnych powodują automatyczny wzrost maksymalnego oprocentowania kredytów, jakie wynika z ustawy antylichwiarskiej).
Wyniki ankiety wskazują, że w II kwartale klienci zaskoczyli banki dużym popytem na kredyty mieszkaniowe. "Jako główną przyczynę wzrostu popytu banki wymieniały poprawę prognoz odnośnie do sytuacji na rynku mieszkaniowym. Pojedyncze banki wśród dodatkowych czynników wymieniały złagodzenie warunków udzielania kredytów mieszkaniowych" - pisze w raporcie NBP.
Zdaniem bankowców popyt na hipoteki w III kwartale nadal będzie rósł, tyle że dynamika będzie już nieznaczna.
@RY1@i02/2012/151/i02.2012.151.00000090b.802.jpg@RY2@
Popyt na kredyty
Łukasz Wilkowicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu