Nadciąga niemiecka recesja. Grozi nam rykoszet
Kończy się złota era Niemiec. Odczują to polskie firmy. W drugiej połowie roku Berlin ma znaleźć się w recesji - ostrzega Hans-Werner Sinn, prezes największego niemieckiego instytutu gospodarczego Ifo. To zła wiadomość dla polskiego eksportu, którego przeszło 25 proc. trafia za Odrę. Wszystko przez to, że kończy się azjatycka bonanza, a firmy eksportujące na rynki wschodzące nie notują już tak dużych zysków. Tylko w ostatnich dniach największa firma chemiczna świata BASF podała, że jej zamówienia w II kwartale spadły o jedną czwartą. Siemens zredukował o 10 proc. spodziewane na ten rok przychody. Spada również tempo sprzedaży aut Daimlera. Koncern sprzedał w czerwcu 131,139 pojazdów, czyli zaledwie o 0,2 proc. więcej niż w poprzednim miesiącu. W tym przypadku to efekt słabnącego wzrostu w Ameryce Łacińskiej.
- Polscy eksporterzy mają się czego obawiać. Do tej pory Niemcy były lokomotywą europejskiej gospodarki, ale ostatnie dane nie napawają optymizmem - uważa Adam Antoniak, ekonomista banku Pekao SA.
@RY1@i02/2012/148/i02.2012.148.00000010c.101.jpg@RY2@
afp/east news
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu