Obligacje mają wzięcie, bo wkrótce spadną stopy
Finanse
Ponaddwukrotna nadwyżka popytu nad podażą i rentowność nienotowana na rynku od września ubiegłego roku - to w skrócie wyniki wczorajszych aukcji dwuletnich obligacji. Ministerstwo Finansów znów idealnie trafiło z terminem przetargu.
Popyt na wczorajszych przetargach był wart 12,6 mld zł. Ministerstwo sprzedało papiery za 5,8 mld zł przy rentowności 4,361 proc.
Kupowali głównie inwestorzy zagraniczni, i to oni są odpowiedzialni za ostatnią hossę na rynku obligacji. Bo wzięciem cieszą się również papiery o dłuższych terminach zapadalności. Ich rentowności są na poziomach najniższych od marca 2006 roku. I zmierzają w stronę rekordów historycznych. Wczoraj papiery pięcioletnie miały rentowność na poziomie 4,436 proc., a dziesięciolatki - 4,863 proc.
Dzień wcześniej rynek poznał najnowsze dane o produkcji przemysłowej. I były to dane słabe, produkcja wzrosła zaledwie o 1,2 proc. r./r., znacznie poniżej oczekiwań. To rozbudziło oczekiwania na szybsze obniżki stóp NBP. A w takich warunkach na krótkoterminowe obligacje - np. dwuletnie - zawsze są chętni. Bo liczą, że ich rentowność po obniżkach jeszcze spadnie, więc będzie je można sprzedać z zyskiem. Jakub Borowski, ekonomista Kredyt Banku, mówi, że rynek obecnie wycenia dwie obniżki stóp procentowych w ciągu ośmiu miesięcy. Co jest wyceną realną, biorąc pod uwagę postępujące spowolnienie gospodarki.
- Kapitał napływa do krajów o wysokich stopach procentowych i niewielkim ryzyku fiskalnym. Korzysta na tym nie tylko Polska, ale też inne rynki wschodzące, np. Turcja czy Meksyk - zwraca uwagę Jakub Borowski. Jego zdaniem na razie nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić w najbliższym czasie.
50 pkt bazowych mają spaść stopy NBP w ciągu 8 miesięcy
167,7 mld zł zainwestowali w nasz rynek długu zagraniczni inwestorzy do końca maja
Marek Chądzyński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu