W lutym pieniądze były na wschodzie - w Tajlandii i Japonii
Fundusze inwestycyjne
Wśród funduszy zagranicznych oferowanych w Polsce najwyższą stopę zwrotu w lutym osiągnął Templeton Thailand A, lokujący środki w akcjach tajlandzkich spółek. Zarobił 12,2 proc. W pierwszej dziesiątce zmieściły się jeszcze trzy fundusze inwestujące w tym kraju, jeden firmy Templeton oraz dwa HSBC - wynika z zestawienia przygotowanego przez Analizy Online.
- Od kilku lat Tajlandia odnotowuje szybki wzrost gospodarczy i sytuacja gospodarcza w tym państwie pozostaje korzystna - tłumaczy Krzysztof Kamiński, senior sales manager z HSBC Global Asset Management. Jego zdaniem wciąż warto inwestować w akcje spółek tajskich, bo są dosyć zyskowne, pokazują dużą dynamikę zysków, a mimo to wycena ich akcji wciąż jest atrakcyjna (wskaźnik cena/zysk to około 10). HSBC prognozuje na ten rok spadek inflacji w Tajlandii do 2,9 proc., co zwiększy prawdopodobieństwo obniżek stóp procentowych - a tani pieniądz lubi iść na giełdę, ciągnąc do góry ceny akcji.
- Poza tym w najbliższych miesiącach napędzać konsumpcję będzie obietnica dopłat do artykułów rolnych i podwyżki płac, złożona przez partię rządzącą Pheu Tai - wskazuje Kamiński.
W lutym inwestorom dały zarobić także fundusze akcji chińskich i japońskich spółek. Spośród tych pierwszych najlepszy był WIOF China Performance Fund (11,3 proc.), a wśród tych drugich - Schroder ISF Japanese Large Cap (11,8 proc.).
W lutym wśród 1621 funduszy zagranicznych, posiadających licencję nadzoru finansowego na sprzedaż w naszym kraju straty zanotowało tylko 114. Najsłabszym funduszem na rynku okazał się KBC Global Partners KBC Kuponowy 1 (stracił 7,9 proc.).
Piotr Rosik
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu