Rewidenci mogą zapobiec kryzysowi
Ewa Jakubczyk-Cały: Opinie audytorów mogą pomóc w lepszym wdrożeniu europejskich projektów
Nie. Jest bowiem prostą konsekwencją dominacji polityki nad regułami gospodarczymi oraz dominacji globalnych korporacji finansowych nad polityką. Podobnie było przykładowo z rozporządzeniem komisji europejskiej dotyczącym wyceny instrumentów finansowych, które weszło w październiku 2008 r. Międzynarodowe Standardy Rachunkowości przygotowuje Rada MSR przez około dwa lata. W momencie rozpoczęcia kryzysu w 2008 roku, prawdopodobnie pod wpływem polityków, rada w szybkim tempie przygotowała zmianę, która umożliwiła odniesienie strat z wyceny instrumentów finansowych na kapitał, a nie wynik finansowy. Tego typu posunięcie zapobiegło panice na rynku.
Uległa degradacji podstawowa zasada rachunkowości wyceny -"fair value". Naginamy reguły ekonomii dla osiągnięcia politycznych celów. Podobnie było z utworzeniem strefy euro. Warunki przystąpienia do strefy euro opierały się głównie na kryteriach wysokości bieżącego deficytu budżetowego państw - kandydatów. Niewielkie znaczenie miał natomiast poziom ich zadłużenia. Być może w długoterminowym okresie takie kryteria byłyby wystarczające, ale w krótkoterminowej perspektywie stwarzało to ryzyko dla stabilności strefy euro.
Wątpliwości budzi niewłaściwe przygotowanie procedur i instytucji stabilizujących gospodarki krajów strefy euro o niezrównoważonych poziomach gospodarki przed wdrożeniem tak ważnych decyzji. Charakter globalny ma w zasadzie tylko kapitał, pozostałe elementy gospodarki państw strefy euro wciąż nie są jednolite.
Można się tu posłużyć analogią. To tak jakby w ocenie kondycji przedsiębiorstw uwzględniano wyłącznie wynik działalności bieżącej, uznając strukturę źródeł finansowania za nieistotną. Żaden bank nie akceptuje takiej teorii, zatem inne aspekty ustalania kryteriów były priorytetowe. Gdyby politycy korzystali z wiedzy audytorów, wówczas dowiedzieliby się, że oprócz zysków i strat jest jeszcze bilans.
Jestem przekonana, że w gronie polityków jest wielu specjalistów, w tym w zakresie ekonomii, finansów i rachunkowości. Tylko czy cechuje ich wystarczająca niezależność osądów? Czy reprezentują poglądy bezstronne?
Niezależne opinie audytorów o projektach takiej wagi jak utworzenie strefy euro nie tyle wstrzymałyby wdrożenie politycznych decyzji w tej sprawie, ile pozwoliłyby na lepsze przygotowanie infrastruktury instytucjonalnej dla wdrożenia tego projektu.
Moim zdaniem tak ważne projekty ekonomiczne powinny być konsultowane z biegłymi rewidentami.
@RY1@i02/2012/002/i02.2012.002.183000400.802.jpg@RY2@
Fot. wojciech górski
Ewa Jakubczyk-Cały, biegły rewident, prezes zarządu PKF Consult Sp. z o.o.
Rozmawiała Agnieszka Pokojska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu