Coraz mniej kredytów z niskim wkładem własnym
Hipoteki
Już niecałe 50 proc. kredytów mieszkaniowych udzielanych jest klientom, którzy dysponują wkładem własnym mniejszym niż 20 proc. wartości nieruchomości. Z raportu Amron-Sarfin, zaprezentowanego wczoraj przez Związek Banków Polskich, wynika, że kredyty takie stanowiły w II kw. 46,96 proc. ogółu, co oznacza spadek w porównaniu z I kw. o 3,69 pkt proc. Miniony kwartał zapisze się w historii jeszcze z jednego powodu: po raz pierwszy udział nowo udzielanych kredytów złotowych przekroczył poziom 99 proc.
ZBP podaje też, że rośnie średnia wartość kredytu mieszkaniowego. W ubiegłym kwartale przeciętna hipoteka w złotych miała wartość 199,8 tys. zł, co oznacza kwartalny wzrost o 6,23 proc. Analitycy argumentują, że to efekt poprawiającej się zdolności kredytowej nabywców nieruchomości.
Raport optymistycznie donosi, że w porównaniu z I kw. tego roku wzrosła liczba i wartość nowych kredytów, i to aż o 14 proc. To rzeczywiście warte odnotowania, bo to pierwsza taka sytuacja od II kw. 2011 r., od kiedy kwartał w kwartał liczba i wartość nowych kredytów mieszkaniowych spadały. Zdaniem autorów raportu do lepszych wyników akcji kredytowej przyczynił się wzrost zdolności kredytowej Polaków, spowodowany głównie dalszym obniżaniem stóp procentowych przez RPP. W stosunku rocznym sytuacja wciąż się jednak pogarsza. Od kwietnia do czerwca tego roku udzielono 44,1 tys. hipotek na łączną kwotę 9,2 mld zł. W 2012 r. było to odpowiednio 49,6 tys. oraz 10 mld zł. Całkowity stan zadłużenia z tytułu kredytów mieszkaniowych wynosił na koniec czerwca 328,7 mld zł i był najwyższy w historii.
Jacek Uryniuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu