Bezradne państwo traci przez nieujawniane dochody
Z naszych wyliczeń na podstawie danych GUS wynika, że w tym roku szara strefa gospodarki może osiągnąć wartość ok. 210 mld zł. Finanse publiczne stracą na tym kilkadziesiąt miliardów złotych. Tyle można by uzyskać, gdyby pracujący w szarej strefie rozpoczęli legalną działalność, zaczęli płacić podatki i składki na ubezpieczenia społeczne. Część uzyskiwanych poza legalnym obiegiem pieniędzy wraca do kasy państwa, na przykład w formie VAT płaconego przy zakupach. GUS szacuje szarą strefę m.in. metodą bezpośrednią, porównując wydajność pracy i przeciętne wynagrodzenie w firmie
@RY1@i02/2013/137/i02.2013.137.00000010d.808.jpg@RY2@
Łukasz Grudniewski/East News/Michał Rozbicki(2)
Robert Gwiazdowski prezydent Centrum im. A. Smitha
Szara strefa jest reakcją na przeregulowanie białej gospodarki, na zbyt duże obciążenia fiskalne
@RY1@i02/2013/137/i02.2013.137.00000010d.809.jpg@RY2@
Profesor Ryszard Bugaj Instytut Nauk Ekonomicznych PAN
Problemu nieujawnionych dochodów nie da się rozwiązać przez zmniejszenie podatków. To wentyl wadliwej gospodarki
@RY1@i02/2013/137/i02.2013.137.00000010d.810.jpg@RY2@
Profesor Witold Orłowski główny ekonomista PwC
Szara strefa nie płaci fiskusowi i przez to wymusza wyższe daniny na wszystkich innych. Przez to rujnuje cały system
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu