Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Czy stać nas na rachunek za euro

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Przyjęcie europejskiej waluty to nie tylko korzyści, lecz także miliardowe zobowiązania, które trzeba by podjąć

Polacy nie chcą euro - wynika z sondażu przeprowadzonego przez Homo Homini dla DGP. Przeciwko jest 62,5 proc. ankietowanych, za - jedynie 29,7. Przekonanie Polaków do zmiany zdania będzie trudne, bo akcesja do unii walutowej w perspektywie 4-5 lat kosztowałaby nas naprawdę dużo.

Przystępując do strefy, musielibyśmy zainwestować w pomoc dla potencjalnych unijnych bankrutów - takich jak Grecja - sumę wartą 1/3 funduszy strukturalnych, jakie otrzymamy z UE w latach 2014-2020. Wymusza to nowa architektura instytucjonalna strefy, w tym działający Europejski Mechanizm Stabilności. Do tego dochodzi konieczność solidarnego zrzucania się na zagrożone banki, tak jak w przypadku Hiszpanii.

Polska z euro musiałaby przeznaczyć na walkę z kryzysem zadłużenia ok. 3,5 proc. kapitału EMS (2,8 mld euro) oraz gwarantować do 24,3 mld euro pożyczek, jakie maksymalnie może udzielić fundusz. - Za kilka lat EMS będzie mechanizmem ubezpieczeniowym, który Polsce się przyda. Ale przystępując dziś do strefy, musielibyście dopłacać - mówi DGP Daniel Gros, dyrektor brukselskiego Centrum Europejskich Analiz Politycznych (CEPS).

Z 700 mld euro, jakie maksymalnie może wykorzystać EMS, na razie uruchomiono 100 mld na pomoc dla hiszpańskich banków. Władze w Madrycie mogą jednak wystąpić w tym roku o znacznie większą pomoc na zapobieżenie bankructwu samego hiszpańskiego państwa. Gdyby o takie wsparcie wystąpiły także Włochy, limit 700 mld euro, jakie może pożyczać EMS, zapewne musiałby zostać podwyższony.

To niejedyny powód, dla którego z akcesją do strefy euro warto poczekać. - Kurs złotego do euro podlega dziś dużym wahaniom i jego sztywne ustalenie wobec euro byłoby przedwczesne - mówi DGP Nicolas Veron, główny ekonomista brukselskiego Instytutu Bruegla. - Polska pozyskuje dziś na rynkach finansowych kapitał po stosunkowo niskiej cenie, a eksport dobrze się rozwija, więc szybka akcesja do strefy nie jest konieczna - dodaje.

Zwłoka, uważają brukselscy eksperci, nie powinna być jednak większa niż kilka lat. I to zarówno z powodów ekonomicznych, jak i politycznych. - Główną korzyścią dla Polski z akcesji do Eurolandu będzie jeszcze większa integracja z rynkami kapitałowymi i towarowymi, czyli niższe koszty kredytu i mniejsze bariery w handlu zagranicznym - uważa Gros.

@RY1@i02/2013/003/i02.2013.003.00000010a.802.jpg@RY2@

Jaka waluta powinna obowiązywać w Polsce (Euro czy Złoty) aby polska gospodarka dobrze się rozwijała

Jędrzej Bielecki

jedrzej.bielecki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.