Czas na rynki wschodzące
Rynki wschodzące nadal będą rozwijać się w znacznie szybszym tempie niż gospodarki rozwinięte, zarówno w 2013 r., jak i w dalszej możliwej do przewidzenia przyszłości - uważa Mark Mobius, prezes Templeton Emerging Markets Group.
Jak mówi w wywiadzie zamieszczonym na stronach firmy Analizy Online, gospodarki wschodzące mają solidne fundamenty, na które kryzys zadłużenia w strefie euro nie miał zbyt dużego bezpośredniego wpływu. Zwraca on uwagę na niższe zadłużenie tych krajów do PKB oraz większe rezerwy walutowe w porównaniu z kilkoma krajami rozwiniętymi.
- W przyszłości zależność rynków wschodzących od gospodarek rozwiniętych, takich jak Europa czy USA, powinna nadal maleć, w miarę jak umacniać się będą relacje handlowe i ekonomiczne pomiędzy krajami rozwijającymi się - twierdzi Mobius. - W najbliższym czasie można spodziewać się dalszego spadku inflacji, co umożliwi rządom i bankom centralnym kontynuowanie działań na rzecz stymulacji swych gospodarek - dodaje.
M.S.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu