Wirus ebola atakuje gospodarkę
Rządy Liberii, Gwinei i Sierra Leone już liczą straty. Rykoszetem może jednak oberwać cały kontynent
Jeszcze do niedawna media gospodarcze pisały o Afryce w samych superlatywach. Po dekadach marazmu Czarny Ląd zdawał się przebudzać, a w niektórych krajach wzrost PKB sięgnął wartości dwucyfrowych. Rozwój napędzał m.in. ułatwiony dostęp do technologii telekomunikacyjnych i gigantyczny napływ inwestycji zagranicznych, głównie w sektor surowcowy. Mieszkańcy Afryki stali się bogatsi, a przez to bardziej atrakcyjni dla zagranicznych koncernów jako potencjalni klienci. Do tego kontynent jest i jeszcze długo pozostanie młody, co tylko polepszało ekonomiczne widoki na przyszłość. Tak jak druga połowa XX w. należała do Azji, XXI w. miał należeć do Afryki.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.