Budżet 2016: naprężony do wytrzymałości i sztywny
Przyszłoroczny plan finansowy może mieć o ok. 8 mld zł przeszacowane wydatki: założono za wysoką inflację
Wydatki sektora finansów publicznych, jak i budżetu, wzrosną, zakłada rząd. - Łącznie nominalne wydatki objęte regułą rosną o 2,2 proc., czyli nieco ponad 15 mld zł. Nie jest to bardzo dużo, w szczególności w okresie wyborczym. Niemniej ten wzrost powinien być jeszcze mniejszy, gdyż prognozowana w budżecie inflacja jest z pewnością zawyżona na rok bieżący i najprawdopodobniej także na rok przyszły - zauważa Marek Rozkrut, główny ekonomista EY. Analityk odnosi się do tego, że reguła wydatkowa, która określa limit wydatków sektora finansów publicznych, a pośrednio i budżetu, bierze pod uwagę inflację. Im wyższa, tym wyższy limit wydatków. Rząd założył, że w przyszłym roku wniesie ona 1,7 proc. Ale ekonomiści uważają to założenie za optymistyczne. Ich rachuby wynikają m.in. z obaw o tempo wzrostu w gospodarkach wschodzących i Chinach, co może wpłynąć na tempo rozwoju gospodarki w strefie euro, Niemczech i pośrednio w Polsce. To będzie miało także wpływ na ceny surowców. - Nie spodziewamy się istotnego wzrostu cen ropy naftowej, z kolei indeks żywności FAO pokazuje, że mamy do czynienia z utrzymującym się spadkiem cen żywności, więc nie ma co liczyć na ich odbicie w przyszłym roku. To nas utwierdza w przekonaniu, że będziemy mieli inflację na poziomie 1 proc. - podkreśla Jakub Borowski, główny ekonomista Crédit Agricole.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.