Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Sejm przyjął ustawę budżetową na 2017 r. i nowelizację dotyczącą 2016 r.

19 grudnia 2016
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Drugi raz w ciągu dwóch lat rząd Prawa i Sprawiedliwości postanowił znowelizować obowiązującą ustawę budżetową. Wcześniej decydowano się na to, gdy deficyt okazywał się wyższy od przewidywań. W tym roku powodem było utworzenie z wydatków zablokowanych rezerwy na zakup dóbr kultury oraz dotację dla Agencji Rezerw Materiałowych. W pierwszym przypadku chodzi o kupno kolekcji Czartoryskich z obrazem "Dama z gronostajem" Leonarda da Vinci. Kwoty nie ujawniono. Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o blisko miliard złotych. Posowie uchwalili też ustawę budżetową na 2017 r. zakładającą 384,8 mld zł wydatków państwa i deficyt na poziomie 59,3 mld zł. Ponieważ głosowanie odbyło się poza salą plenarną i poza nielicznymi wyjątkami nie uczestniczyli w nim posłowie spoza Prawa i Sprawiedliwości, opozycja uważa, że budżet na 2017 r. został przyjęty w sposób nielegalny.

Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw było w listopadzie o 3,1 proc. wyższe niż rok wcześniej. Wyniosło 5791,5 tys. osób - podał GUS. Średnia płaca wzrosła w ciągu 12 miesięcy o 4 proc., do 5329,71 zł brutto. Zanim GUS opublikował dane za listopad, NBP ogłosił coroczny raport o sytuacji na rynku pracy, który powstaje na podstawie badań ankietowych prowadzonych we współpracy w oddziałami regionalnymi banku. Wynika z nich, że w ub.r. liczba pracujących zwiększyła się o 260 tys., zaś liczba etatów wzrosła o 80-100 tys. "Znaczna część przyrostu liczby osób pracujących jest rezultatem rozwiązań pozaetatowych" - napisali analitycy NBP. Podkreślili, że "liczba osób samozatrudnionych rosła w 2015 r. znacznie wolniej niż w latach ubiegłych. Obniżyła się zdolność do stworzenia pierwszego miejsca pracy przez osoby samozatrudnione".

PKB na głowę mieszkańca liczonego z uwzględnieniem parytetu siły nabywczej Polski stanowił w 2015 r. 69 proc. średniej unijnej - wynika z danych Eurostatu. W porównaniu z poprzednim rokiem poprawiliśmy wynik o 1 pkt proc. i o jedną pozycję (awansowaliśmy na 22. miejsce). Wyprzedziliśmy Grecję, gdzie PKB per capita spadł z 70 proc. do 68 proc. średniej unijnej. Również 22. lokatę mieliśmy pod względem konsumpcji na mieszkańca. Stanowiła ona 74 proc. średniej w UE.

@RY1@i02/2016/244/i02.2016.244.00000150c.801(c).jpg@RY2@

Kraje o najmniejszej konsumpcji per capita w UE

ŁW

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.