Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Poznaniak przejada, Ślązak inwestuje

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

SPOŁECZEŃSTWO Statystyki dotyczące wydatków burzą stereotypowe postrzeganie mieszkańców różnych regionów kraju

18,8 tys. zł - tyle statystyczny Polak wydał w ubiegłym roku na zaspokojenie potrzeb nazywanych przez statystyków indywidualnymi. Czyli na żywność, alkohol, papierosy, ubrania, leki, meble, sprzęt RTV, AGD, samochody czy paliwo. W sumie w sklepach, magazynach, składach, placówkach gastronomicznych i w internecie zostawiliśmy 722 mld zł - wynika z danych GUS. Wydatki per capita są jednak regionalnie mocno zróżnicowane.

Zaskakuje w tym rankingu woj. śląskie. W regionie, który tradycyjnie znajduje się w krajowej czołówce pod względem zarobków (ustępuje tylko Mazowszu), przeciętne wydatki na osobę wyniosły w 2015 r. zaledwie 10,8 tys. zł. To tylko o ok. 200 zł więcej niż w woj. warmińsko-mazurskim, gdzie średnie wynagrodzenie jest o 15 proc. niższe od krajowej średniej.

- Ślązacy w ostatnich latach ograniczają bieżącą konsumpcję, ponieważ wielu z nich stara się inwestować w budowę domów czy edukację dzieci - tłumaczy prof. Urszula Swadźba z Uniwersytetu Śląskiego. A te wydatki nie są uwzględniane w sprzedaży detalicznej. Na zachowanie mieszkańców regionu wpłynął upadek części przemysłu ciężkiego. Pojawiły się wówczas obawy o przyszłość, o to, co będzie jutro, czy będzie praca i zarobek. Podtrzymują je od pewnego czasu także niepewne losy kopalń Dlatego coraz częściej zaciska się pasa. Zresztą zgodnie z tradycją regionu, gdzie zawsze dużą wagę przywiązywało się do gospodarności.

Jeszcze niższe niż na Śląsku są wydatki mieszkańców województw: świętokrzyskiego, podkarpackiego i opolskiego. To nie dziwi, ponieważ regiony te, obok województw warmińsko-mazurskiego i podlaskiego, są w Polsce najbiedniejsze. Ich PKB liczony na mieszkańca jest o 19-29 proc. niższy od średniej krajowej. Specyfiką Opolszczyzny jest najwyższy w kraju odsetek osób, które wyjechały do pracy za granicą - sięga on ok. 8 proc. A to niekorzystnie przekłada się na statystykę zakupów.

Niespodziewana jest w tym zestawieniu pozycja Wielkopolski. Roczne przeciętne zakupy liczone na mieszkańca tego regionu wyniosły w ubiegłym roku 34,8 tys. zł i były aż o 85 proc. większe niż przeciętnie w kraju. Wielkopolanie pod względem zakupów ustępują tylko mieszkańcom Mazowsza, przy czym nie można tego tłumaczyć wysokimi zarobkami. Przeciętne wynagrodzenie w województwie wielkopolskim wyniosło bowiem w ubiegłym roku 3543 zł i było o 9 proc. niższe od średniego w kraju.

- Wysokie wydatki mieszkańców Wielkopolski wynikają ze zmiany kulturowej - ocenia prof. Ryszard Cichocki z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, który prowadzi badania nad tymi zagadnieniami. Jego zdaniem jeszcze stosunkowo niedawno dominowała w tym regionie kultura posiadania. Prestiż zależał np. od wielkości gospodarstwa rolnego lub firmy czy wielkości domu. Natomiast w innych regionach dominowała kultura "zużycia", czyli bieżącej konsumpcji. - W Wielkopolsce następuje zmiana pokoleniowa. Młode pokolenie nie chce już skupiać się na posiadaniu. Wybiera kulturę leasingowania różnych dóbr i zmienia sposób myślenia o życiu, w którym konsumpcja odgrywa coraz większą rolę. A może ona rosnąć, bo poprzednie pokolenia zgromadziły duży majątek - twierdzi prof. Cichocki.

Grosza na zakupach nie żałują mieszkańcy województwa mazowieckiego. Ich przeciętne wydatki wyniosły w ubiegłym roku per capita 38,9 tys. zł. Decyduje o tym jednak głównie Warszawa i jej okolice, gdzie zarabia się najwięcej. Statystykę sprzedaży detalicznej w stolicy podnoszą też osoby mieszkające tu bez meldunku i przyjezdne.

@RY1@i02/2016/225/i02.2016.225.000001400.801.jpg@RY2@

Średnie roczne wydatki na zakupy mieszkańców wojewódzkich

Janusz K. Kowalski

 janusz.kowalski4@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.