MFW patrzy na naszą gospodarkę przez różowe okulary. Ale tylko w tym roku
Międzynarodowy Fundusz Walutowy to kolejna instytucja, która podniosła tegoroczną prognozę wzrostu gospodarczego Polski. Obecnie analitycy spodziewają się, że nasz produkt krajowy brutto urośnie o ponad 3,8 proc. W kwietniu MFW przewidywał, że będzie to 3,4 proc. W górę, ale już tylko o 0,1 pkt proc., do 3,3 proc., poszła również prognoza wzrostu na 2019 r. Horyzont projekcji MFW sięga 2022 r. Obecnie fundusz przewiduje, że wtedy nasz wzrost wyniesie niespełna 2,6 proc. Pół roku wcześniej oceniał, że będzie to minimalnie powyżej 2,7 proc.
Lepsze perspektywy w tym i w przyszłym roku MFW widzi dla światowej gospodarki. Przewidywania podniesiono o 0,1 pkt proc., do 3,6 proc. w tym i 3,7 proc. w 2018 r. W górę zrewidowano szacunki dla Japonii, Chin i Rosji. Obniżka prognoz dotyczyła USA, Wlk. Brytanii i Indii.
Wicepremier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że Polska zrezygnuje z elastycznej linii kredytowej Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Dostępne w jej ramach środki to ponad 9 mld dol. Linia to instrument wprowadzony przez fundusz w czasie kryzysu dla krajów o dobrej kondycji finansowej, które mogłyby jednak ucierpieć w wyniku gwałtownego odpływu kapitału zagranicznego. - Decyzję o rezygnacji podjąłem po analizie danych podatkowych, parametrów makroekonomicznych, ocenie naszej stabilności budżetowej oraz rezerw walutowych NBP - stwierdził wicepremier Morawiecki na Twitterze. Przed rokiem na wniosek naszych władz linia została zmniejszona o połowę. Roczny koszt dostępu do niej to kilkanaście milionów euro. ⒸⓅ
@RY1@i02/2017/200/i02.2017.200.00000150c.801(c).jpg@RY2@
Prognozy wzrostu PKB Polski w 2017 r.
ŁW
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu