Jeszcze niższy deficyt? To możliwe
Z naszych wyliczeń wynika, że jeśli wydatki i dochody będą realizowane do końca roku zgodnie z planem, wówczas dziura w budżecie państwa sięgnie niespełna 45 proc. założonej na cały rok. Deficyt wyniósłby wtedy zaledwie 26,7 mld zł i byłby najniższy (w relacji do planu) od 2007 r.
Po sierpniu w publicznej kasie jest blisko 5 mld zł nadwyżki. Wiadomo, że nie da się jej utrzymać do grudnia i w kolejnych miesiącach zamieni się ona w deficyt. Ale pewne jest również to, że będzie on zdecydowanie niższy od przewidzianych w ustawie budżetowej 59 mld zł.
Biorąc to pod uwagę, nie dziwi to, że do Mateusza Morawieckiego, ministra finansów, ustawia się kolejka chętnych do zwiększania wydatków. Sam fiskus zastanawia się, jakie projekty mógłby sfinansować jeszcze w tym roku. Dzięki temu zyskałby oddech, realizując przyszłoroczny budżet. ⒸⓅ A6-7
@RY1@i02/2017/197/i02.2017.197.00000010f.801.jpg@RY2@
fot. Adam ChełstowskiForum
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu