Wojna z Brukselą rykoszetem uderzy w gospodarkę
Relacje Polski z Unią Europejską to nie tylko nasza wewnętrzna sprawa czy spór, który budzi jedynie zainteresowanie stolic na Starym Kontynencie. Fronty walki z Komisją Europejską, które otwiera sobie rząd, od wielu miesięcy coraz mocniej przyciągają uwagę inwestorów zagranicznych. To oni obracają złotym i pożyczają nam pieniądze na sfinansowanie długu. To, że ich uwaga nie zawsze skierowana jest na wskaźniki gospodarcze, było widać wczoraj, gdy nasza waluta traciła w ślad za informacjami z Brukseli, że Komisja przeszła do drugiego etapu w procedurze wobec Polski o naruszenie prawa UE. Uwagę na to, że inwestorzy po tych doniesieniach zaczęli pozbywać się złotego, zwrócił Bank Handlowy, spółka córka amerykańskiego giganta finansowego Citi. Analitycy banku w nocie do klientów wyjaśniali, że reakcja rynków była przesadzona, i podkreślali, że krótkoterminowych zagrożeń dla perspektyw rozwoju w Polsce nie ma.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.