Korona w górę, funt w dół
pierwszy raz od 2008 r. podniósł stopy procentowe. Główna stopa dwutygodniowych operacji otwartego rynku wzrosła z 0,05 proc. do 0,25 proc. Wyższe oprocentowanie sprzyja umocnieniu lokalnej waluty. Od 2013 r. bank utrzymywał sztywny kurs, ostatnio w pobliżu 27 koron za euro. Od uwolnienia na początku kwietnia korona zyskała ponad 3 proc. Teraz euro kosztuje mniej niż 26 koron. Czeski Bank Narodowy przewiduje, że bardziej zdecydowanie zacznie podnosić stopy w przyszłym roku. Wtedy oczekiwane jest też zaostrzenie polityki przez Europejski Bank Centralny. Działania Czechów mogą stanowić zapowiedź tego, co będą robić inne banki centralne w regionie (prezes NBP Adam Glapiński wielokrotnie powtarzał, że nie widzi powodów, by zmieniać stopy w tym roku, a być może także w przyszłym).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.