Gospodarka rośnie bez zaskoczeń
Ekonomiści cieszą się zwłaszcza z wyników branży budowlanej. Sprzedaż w segmencie inwestycji drogowych i mostowych wzrosła o ponad 27 proc.
Opublikowane wczoraj przez Główny Urząd Statystyczny dane na temat czerwcowych wyników przemysłu, handlu i budownictwa nie były dla ekonomistów niespodzianką. Wzrost produkcji przemysłowej spowolnił wprawdzie do 4,5 proc. z 9,1 proc. miesiąc wcześniej, a sprzedaży detalicznej z 7,4 proc. do 5,8 proc. - było to jednak związane w głównej mierze z różnicami w liczbie dni roboczych w tym i ubiegłym roku. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym w maju wzrost produkcji wyniósł 6,5 proc., a w czerwcu - 6,7 proc.
"Biorąc pod uwagę wyniki całego drugiego kwartału, produkcja wzrosła średnio o 4,3 proc. w skali roku wobec zwyżki o średnio 7,1 proc. w pierwszych trzech miesiącach roku. Potwierdziło się zatem nieznaczne wyhamowanie aktywności polskiego przemysłu, co sygnalizowane było wcześniej przez wskaźniki koniunktury. W dalszym jednak ciągu utrzymują się one na poziomach wskazujących na ekspansję" - ocenili w nocie dla klientów analitycy Banku Millennium.
W czerwcu wzrost sprzedaży nastąpił w 24 spośród 34 działów przemysłu - wyliczył GUS. Najlepiej było tam, gdzie duża część zbytu trafia za granicę. Produkcja maszyn i urządzeń była o niemal 30 proc. większa niż rok wcześniej. W urządzeniach elektrycznych zanotowano wzrost bliski 9 proc. Na drugim biegunie było górnictwo. Tam spadek wyniósł prawie 6 proc.
Eksport ciągnie w górę popyt przede wszystkim z krajów Europy Zachodniej, gdzie koniunktura jest najlepsza od sześciu lat. Mimo to, jak zwracają uwagę analitycy, kończy się okres, w którym Polska notowała nadwyżkę handlową. Zagraniczna sprzedaż towarów w pierwszych pięciu miesiącach tego roku była o 6,7 proc. wyższa niż rok wcześniej. W tym czasie import zwiększył się o 9,8 proc.
Ekonomiści podkreślają znaczenie danych o produkcji budowlano-montażowej. W czerwcu była ona o 11,6 proc. większa niż rok wcześniej. "Wzrost produkcji odnotowano we wszystkich działach budownictwa" - podkreśla GUS. Największy - przekraczający 27 proc. - w firmach "specjalizujących się we wznoszeniu obiektów inżynierii lądowej i wodnej". Chodzi o drogi, mosty czy tory kolejowe. - Te dane wskazują, że ożywienie w inwestycjach jest coraz silniejsze. Ruszają projekty finansowane ze środków unijnych - ocenia Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK.
Mimo to budownictwo ma przed sobą jeszcze długą drogę. Czerwcowy wynik był gorszy niż osiągnięty w tym samym miesiącu 2015, 2014 i 2012 r. Do tego ostatniego brakowało ok. 30 proc.
W sprzedaży detalicznej zanotowano najsłabszy wynik od lutego. Nie jest to jednak oznaka problemów z popytem. Zadziałał tzw. efekt bazy: w ubiegłym roku czerwiec był wyjątkowo udany. Wtedy rozpoczęło się wypłacanie (i wydawanie przez beneficjentów) pieniędzy z programu "Rodzina 500 plus", a w związku ze startem piłkarskich mistrzostw Europy wzrosły wydatki na telewizory. Teraz w sklepach z kategorii meble, RTV, AGD wzrost spowolnił do 2,5 proc. W dziale tekstylia, odzież, obuwie, na wyniki którego najsilniej wpływają świadczenia rodzinne, roczna dynamika spowolniła do 13,5 proc. z niemal 20 proc. miesiąc wcześniej. Według analityków mBanku ten efekt będzie się nasilał. Mimo to wyniki handlu i cały popyt konsumpcyjny powinny utrzymywać się na wysokim poziomie. Powód: dobra sytuacja na rynku pracy.
Potwierdzeniem dobrej kondycji gospodarstw domowych są opublikowane wczoraj wyniki lipcowego badania ufności konsumenckiej. Zanotowały one lekki spadek w porównaniu z czerwcem. Wtedy były jednak rekordowo wysokie.
@RY1@i02/2017/139/i02.2017.139.000000800.801(c).jpg@RY2@
Średnie kwartalne wyniki branż na tle wzrostu PKB
Łukasz Wilkowicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu