Aktywność zawodowa kobiet - druga strona niskiego bezrobocia w Polsce
Nie ma powodów, by akceptować niską aktywność zawodową kobiet. Straty ponoszą nie tylko one same, lecz także gospodarka
Kolejny już miesiąc statystyki dotyczące liczby bezrobotnych w Polsce pokazują dobrą dla pracowników sytuację na rynku. Na koniec marca oficjalny wskaźnik zarejestrowanych bezrobotnych osiągnął poziom 8,1 proc. aktywnych zawodowo, a do końca roku prognozuje się dalszy spadek. Cieszymy się, że w praktyce jesteśmy przy poziomie naturalnego bezrobocia (wg Badania Aktywności Zawodowej Ludności BAEL na koniec 2016 r. mieliśmy rzeczywistą stopę na poziomie 5,5 proc.), gdyż sprawia to, że łatwiej nam się żyje - szybciej możemy poprawić warunki w obecnym miejscu zatrudnienia, a jeśli to okazuje się niemożliwe, to możemy zmienić pracę na taką, która bardziej nam odpowiada. Mało jednak zwraca się uwagę na to, że odbywa się to równocześnie przy bardzo niskiej stopie aktywności zawodowej. Jakie są tego skutki? Im mniej osób jest aktywnych, tym bardziej ograniczony jest wzrost PKB.
Szczególnie ważne jest przyjrzenie się sytuacji kobiet, które choć stanowią połowę światowej populacji, wnoszą mniej do PKB. Na świecie aktywność zawodowa kobiet powyżej 15. roku życia plasuje się na poziomie 50 proc., podczas gdy wskaźnik ten dla mężczyzn wynosi 77 proc. W Polsce, choć dysproporcje są mniejsze (odpowiednio 61,4 proc. dla kobiet i 74,8 proc. dla mężczyzn), to nadal mamy powody do troski. Tylko przy relatywnej wysokiej stopie aktywności zawodowej możemy mówić o możliwościach długotrwałego wzrostu gospodarczego. A jeśli problem bardziej dotyczy kobiet (choć bierność zawodowa mężczyzn w Polsce też pozostawia niewykorzystany potencjał), warto się temu zagadnieniu przyjrzeć i podejmować działania, aby to negatywne zjawisko ograniczać.
Wśród czynników, które determinują poziom aktywności zawodowej, do najistotniejszych należą wykształcenie, możliwość dzielenia ról zawodowych z obowiązkami rodzicielskimi, oczekiwania społeczne i uwarunkowania kulturowe, a także elastyczne formy zatrudnienia i wsparcie instytucjonalne. Nie bez znaczenia pozostaje system emerytalny, w tym programy wspierające pozostawanie na rynku pracy osób 55+. Na różnice między płciami wpływają zwłaszcza aspekty związane z rolą rodzicielstwa, które w połączeniu z oczekiwaniami społecznymi mogą trwale wypychać kobiety z rynku pracy. Zakładając, że produktywność kobiet i mężczyzn jest porównywalna, nie ma powodów, by dalej akceptować niską aktywność zawodową kobiet. Straty ponoszą nie tylko one same - poprzez ograniczenie dochodów, niską samoocenę wynikającą z poczucia braku bycia potrzebną, lecz także gospodarka w całości. Każde ręce do pracy to potencjalnie większy PKB. Zgodnie z przeprowadzonym badaniem Deloitte zwiększenie aktywności zawodowej kobiet do poziomu występującego w "piętnastce" UE do 2025 r. pozwoliłoby na wygenerowanie dodatkowych ponad 180 mld zł PKB. Jest zatem o co walczyć, a wejście na rynek dodatkowych osób jest tym, co może pomóc utrwalić wysoki wzrost gospodarczy w Polsce.
@RY1@i02/2017/097/i02.2017.097.00000070b.801.jpg@RY2@
Julia Patorska starszy menedżer w zespole Sustainability Consulting Central Europe, Deloitte
@RY1@i02/2017/097/i02.2017.097.00000070b.802.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu