Co nas czeka
We wtorek Główny Urząd Statystyczny przedstawi wstępne szacunki w 2016 r. Ekonomiści oceniają, że nie przekroczy on 3 proc. We wstępnych szacunkach GUS nie podaje struktury wzrostu - na ile przyczyniła się do niego konsumpcja czy inwestycje. Nie będzie też danych dla samego IV kw. W 2015 r. wzrost PKB wyniósł 3,9 proc. Wicepremier Mateusz Morawiecki zgłaszał jednak ostatnio zastrzeżenia do tego wyniku, mówiąc o zawyżonych wynikach eksportu.
Bank Japonii we wtorek będzie decydował o wysokości stóp procentowych. Analitycy nie spodziewają się zmian w polityce pieniężnej. Podobnie będzie zapewne po ogłoszeniu przez premier Theresę May planów dotyczących wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Niewykluczone, że pomimo obaw o konsekwencje gospodarcze brexitu w publikowanym również w czwartek raporcie inflacyjnym przewidywania dotyczące wzrostu PKB pójdą w górę. Zainteresowanie inwestorów budzić będzie też posiedzenie banku centralnego Czech. Na rynku panuje opinia, że wkrótce zrezygnuje on z utrzymywania kursu waluty nieco powyżej 27 koron za euro.
Środa przyniesie w wielu krajach - wskaźniku menedżerów logistyki. Pozwolą one ocenić stan koniunktury w styczniu. W grudniu 2016 r. PMI dla Polski wyniósł 54,3 pkt, najwięcej od 17 miesięcy. W strefie euro opublikowany już wstępny odczyt styczniowy wskazywał na wzrost do 55,1 pkt - to najlepszy wynik od niemal sześciu lat.
W piątek amerykańskie Bureau of Labor Statistics zaprezentuje Stopa bezrobocia w grudniu wynosiła 4,7 proc. To kluczowy wskaźnik dla rynków finansowych, ponieważ pełne zatrudnienie jest jednym z celów działania banku centralnego USA.
ŁW
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu