O danych makro decydować będzie efekt bazy
Przyszłoroczne wzrosty konsumpcji i PKB pozwolą odrobić tegoroczne straty z minimalną nadwyżką. W inwestycjach poprawy nie będzie
DGP regularnie pyta ekonomistów krajowych instytucji o ich oczekiwania co do stanu koniunktury w perspektywie kilku najbliższych kwartałów. W porównaniu z poprzednią edycją naszej ankiety, sprzed trzech miesięcy, zmieniły się przede wszystkim oczekiwania co do skali spadku produktu krajowego brutto w 2020 r. Wtedy średnia prognoz wskazywała na obniżkę o 3,9 proc. Teraz analitycy przewidują, że gospodarka skurczy się o 2,7 proc.
Równocześnie prognozy inwestycji i konsumpcji pozostały praktycznie bez zmian. Wskazuje to, że wzrósł optymizm co do wkładu handlu zagranicznego w tworzeniu PKB. W II kwartale realny spadek eksportu wyniósł ponad 4 proc., ale import obniżył się o 7,5 proc. W efekcie PKB spadł o 8,2 proc., a nie o 9 proc. – taka byłaby skala obniżki, gdyby decydował wyłącznie popyt krajowy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.