Wpływ globalnych szoków podażowych na ceny powinien zanikać
W ostatnich miesiącach wysokie odczyty inflacji na świecie spędzają sen z powiek decydentów w bankach centralnych, ale przede wszystkim przeciętnemu Kowalskiemu, który na co dzień odczuwa skutki powszechnego wzrostu cen.
Marzec tego roku miał przynieść pierwszy głębszy spadek inflacji rok do roku (r/r) z uwagi na to, że punktem odniesienia stały się ceny z marca 2022 r. Po zbrojnej agresji rosyjskiej na Ukrainę wystrzeliły ceny surowców, napędzając inflację CPI; ceny towarów i usług konsumpcyjnych w strefie euro wzrosły wtedy miesiąc do miesiąca (m/m) aż o 2,4 proc. – najsilniej od 1996 r., a więc odkąd Eurostat agreguje te dane. W Polsce ów miesięczny wzrost wyniósł 3,3 proc. i był również największy od 1996 r.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.