Dawid Pachucki, PZU: Ostatnie miesiące 2023 r. powinny przynieść wyraźne odbicie wzrostu PKB w Polsce
Słabsze odczyty aktywności gospodarczej w Polsce w I półroczu to w dużym stopniu skutek dostosowań po stronie zapasów, ale też wysokiej bazy odniesienia z ubiegłego roku. Kolejne kwartały powinny być już lepsze. Stopniowo będą wygasać negatywne skutki wysokiej bazy, a spadająca inflacja w warunkach wciąż dobrej sytuacji na rynku pracy pomoże w silniejszym odbiciu konsumpcji. Powinien się też utrzymać notowany od II kw. 2021 r. dodatni wkład ze strony inwestycji.
Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego spadek PKB w Polsce w II kw. br. pogłębił się z 0,3 proc. r/r do 0,6 proc. r/r. To przede wszystkim skutek negatywnie oddziałujących dostosowań po stronie zapasów. W ubiegłym roku, m.in. w związku z intensyfikacją zbrojnej rosyjskiej inwazji na Ukrainę, ale też w otoczeniu wciąż istotnych napięć w globalnych łańcuchach dostaw, firmy kumulowały zapasy. Notowane w I połowie ub.r. rekordowe przyrosty rzeczowych środków obrotowych wygenerowały niemal połowę z 7,5 proc. ówczesnego wzrostu PKB. Od kilku miesięcy indeksy napięć w światowej logistyce utrzymują się już na poziomach poniżej długookresowych średnich. Globalnie słabnie też popyt na towary. To sprzyja normalizacji sytuacji na rynku zapasów, stąd ich ujemny wkład w zmianę PKB w I i II kw. tego roku.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.