Dziennik Gazeta Prawana logo

Rating wraca przed wyborami

Premier Morawiecki mówił, że poprawa ratingu oznacza przyciągnięcie większej liczby inwestorów do Polski. Natomiast minister Czerwińska, iż spadek deficytu do ok. 1 proc. PKB jest „realny
Premier Morawiecki mówił, że poprawa ratingu oznacza przyciągnięcie większej liczby inwestorów do Polski. Natomiast minister Czerwińska, iż spadek deficytu do ok. 1 proc. PKB jest „realnynieznane / fot. Jan Bielecki/East News
14 października 2018

Polityka schodzi na dalszy plan, a agencja S&P docenia dobrą sytuację finansów publicznych i koniunkturę biznesową. Dzięki temu nasza wiarygodność kredytowa rośnie

Agencja ratingowa S&P tuż po wyborach, w styczniu 2016 r., zaskoczyła wszystkich, obcinając naszą ocenę z „A-” do „BBB+”, o jeden stopień, ale z negatywną perspektywą. To znaczyło, że prawdopodobieństwo dalszej obniżki jest większe niż to, że ocena kredytowa pozostanie bez zmian. Wówczas analitycy większą wagę przykładali do kwestii politycznych, czyli osłabiania kluczowych instytucji państwa, jak Trybunał Konstytucyjny, i obawiali się o niezależność banku centralnego. To drugie ryzyko się nie zmaterializowało, a od tamtego czasu koniunktura gospodarcza w Polsce uległa zdecydowanej poprawie, co pozytywnie wpłynęło na kondycję publicznej kasy. Dlatego po ponad dwóch i pół roku od tamtej decyzji nasz długoterminowy rating w walucie obcej wrócił na wyższy poziom i znów mamy „A-” ze stabilną perspektywą, co oznacza, że najbardziej prawdopodobne jest, iż w najbliższych kwartałach się nie zmieni.

Pozostało 84% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.