Trochę cieni, więcej blasku umacniania się naszej waluty
Pomoc państwowego banku we wzroście wartości złotego pod koniec roku zapewniła środki na wydatki budżetowe i niższy dług publiczny. Rząd mógł także wyciągnąć z tego korzyści PR-owskie
Ministerstwo Finansów od 2011 r. ma możliwość wymiany walut, które gromadzi na rachunkach budżetowych nie tylko w Narodowym Banku Polskim, ale także bezpośrednio na rynku walutowym. Drugą możliwość daje Bank Gospodarstwa Krajowego, który dokonuje takich operacji na zlecenie MF. Wymiana euro czy dolarów w banku centralnym nie ma wpływu na rynkowy kurs złotego, ale jeśli operację prowadzi BGK, to nasza waluta może zyskiwać na wartości. W ciągu ostatnich lat państwowy bank rozwoju wymieniał głównie euro, które rząd pozyskuje z unijnych funduszy, emisji obligacji czy kredytów od międzynarodowych instytucji finansowych. W sumie przez rynek przeszło w tym czasie ponad 50 mld euro. Ze źródeł w bankach dowiedzieliśmy się, że gros aktywności rządowego banku przypadło na ostatni miesiąc zeszłego roku.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.