Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Rynek pracy nam stygnie. Ale to nic złego

10 grudnia 2019
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Firmy już nie potrzebują tylu nowych pracowników co rok temu. Liczba nowo utworzonych stanowisk spada, mniej jest też wakatów

W III kw. przedsiębiorcy utworzyli 151,2 tys. nowych etatów, o niemal 10 proc. mniej niż rok wcześniej. Z opublikowanych wczoraj danych GUS wynika też, że liczba nieobsadzonych etatów również jest mniejsza, wyniosła 148,6 tys. To spadek o 5,4 proc. Popyt na pracę maleje już kolejny kwartał z rzędu. Od początku stycznia do końca września powstało w Polsce ponad 560 tys. nowych miejsc pracy. Jest to wynik o 5,5 proc. gorszy niż w tym samym okresie 2018 r.

Wnioski? Hamujący wzrost gospodarczy studzi nastroje na rynku pracy. Już wiemy, że w III kw. tempo wzrostu PKB zwolniło do 3,9 proc. z 4,6 proc. w II kw. Wolniej rosły nie tylko inwestycje, ale również prywatna konsumpcja. Informacje zza granicy też nie są najlepsze, zwłaszcza z Niemiec, które balansują na granicy recesji. Dla polskich firm to jasny sygnał, że mogą być problemy z popytem na produkowane dobra. W takiej sytuacji nie ma sensu zwiększanie mocy produkcyjnych. Przedsiębiorcy nie tylko zaciągnęli więc inwestycyjny hamulec – co widać wyraźnie w danych o wzroście gospodarczym – ale stopniowo tracą też zapał do zwiększania zatrudnienia.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.