Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

W naszym przemyśle zagościł strach

4 listopada 2019
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Tak złych nastrojów nie było od ostatniego kryzysu finansowego. Gdyby badania PMI przekładały się na rzeczywiste dane, to w sektorze przemysłowym mielibyśmy recesję

Indeks PMI, który te nastroje ma syntetycznie pokazywać, spadł w październiku do 45,6 pkt. To nie tylko 12. miesiąc z rzędu poniżej 50 pkt – granicy między ekspansją i spadkiem aktywności przemysłu. To też mniej, niż zakładała większość ekonomistów (ok. 48,1 pkt) i najmniej od czerwca 2009 r. Czyli czasów szalejącego kryzysu finansowego, który wepchnął wiele gospodarek w recesję.

– Następuje to w momencie, gdy sytuacja w Europie się stabilizuje, a to, co straszyło firmy wcześniej, też już takie straszne nie jest: ryzyko bezumownego brexitu spadło, a z wojen handlowych coraz częściej docierają do nas sygnały o możliwych porozumieniach – mówi Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium. Według niego październikowy odczyt może być przereagowaniem: firmy przemysłowe z opóźnieniem mogły zdać sobie sprawę z głębokości spowolnienia u głównych partnerów handlowych. Wcześniej produkowały, by zrealizować zamówienia pozyskane jeszcze w czasie bardzo dobrej koniunktury.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.