Stany Zjednoczone zmieniają taktykę wojny handlowej
Koncepcja, aby walczyć ze wszystkimi jednocześnie, robi się nieaktualna. Nowy pomysł: teraz skupić się na Chinach, a resztę – Japonię, Meksyk i UE – zostawić na później
Świadczyć o tym może przede wszystkim decyzja Donalda Trumpa, aby decyzję o ewentualnym nałożeniu ceł na import samochodów z Unii Europejskiej i Japonii przesunąć o pół roku. Według Przemysława Kwietnia, głównego ekonomisty z X-Trade Brokers, to bardzo dobre wieści dla Europy. – Taka decyzja podjęta teraz byłaby gwoździem do trumny dla i tak przeżywającego kłopoty europejskiego przemysłu – ocenia ekspert. Dosłownie dwa dni przed tą decyzją unijna komisarz do spraw handlu Cecilia Malmstrom oskarżyła Trumpa o stosowanie w rozmowach handlowych „prawa dżungli”. Nagle sytuacja dość istotnie się zmieniła, i to na lepsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.