Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

ZUS czy IKE? Wybór należy do ciebie

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Postanowiliśmy policzyć wpływ opłat i podatków na wynik oszczędzania przy możliwych wariantach zagospodarowania pieniędzy z OFE

Przyjęliśmy przeciętny poziom oszczędności zgromadzonych w funduszach emerytalnych, czyli 10 tys. zł. Jeśli uczestnik OFE wybierze ZUS, to na jego konto trafi cała ta suma, za to przy wypłacie odjęta zostanie efektywna stawka PIT. Przeniesienie środków na indywidualne konto emerytalne (IKE) oznacza odjęcie opłaty przekształceniowej, a więc zostanie 8,5 tys. zł, ale wolne od podatku przy wypłacie. By zbadać tylko wpływ opłat, założyliśmy, że stopa zwrotu z IKE i waloryzacji w ZUS będą identycznie i wyniosą przeciętnie 5 proc. rocznie. Wynik: po 20 latach oszczędzania z IKE otrzymalibyśmy 21 479 zł, a z ZUS 20 720 zł. Z kolei po 35 latach na koncie w IKE byłoby 44 653 zł, a w ZUS o 157 zł mniej. Przy tak długim okresie oszczędzania to różnica praktycznie bez znaczenia, co dowodzi, że to, czy podatek jest pobierany na początku, czy na końcu, nie ma większego znaczenia.

Sytuacja się jednak zmienia, jeśli przy IKE uwzględnimy opłaty za zarządzania, jakie będą mogli pobierać zarządzający funduszami. Maksymalnie wynoszą 0,045 proc. w skali miesiąca, czyli 0,54 proc. rocznie. Po uwzględnieniu tej opłaty nasze wyliczenia pokazały, że po 20 latach w IKE byłoby 20 158 zł, a po 35 latach – 39 861 zł. W pierwszym przypadku to 1244 zł różnicy na korzyść ZUS, w drugim, aż 4634 zł. To obliczenie pokazuje, jak ważą na ostatecznym wyniku opłaty za zarządzanie. To powinno być powodem do przyjrzenia się ich wysokości.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.