Z Warszawy do Aten droga daleka
GDYBY POLSKA MIAŁA TAK WYSOKIE DANINY PUBLICZNE JAK NIEMCY, TO STARCZYŁOBY NAM CO NAJMNIEJ NA DWIE PIĄTKI KACZYŃSKIEGO
Scenariusz grecki” to od kilku lat ulubiony straszak polskich komentatorów i polityków opozycji, który ma nas przekonać, że działania rządzących doprowadzą do gospodarczej katastrofy. Ostatnią okazją do sięgnięcia po to narzędzie i wieszczenia nadejścia kryzysu stało się ogłoszenie wartej ok. 40 mld zł piątki Kaczyńskiego. Marek Belka w niedawnej rozmowie z Onetem stwierdził np., że „możemy mieć problemy typu Grecja light”. Jeszcze dalej poszedł Leszek Balcerowicz, ogłaszając w programie „Kropka nad i”, że już „w tej chwili jesteśmy na drodze, która może prowadzić do scenariusza greckiego”. Przed 2015 r. podobnej retoryki używali zresztą także politycy PiS, żeby wykazać zgubne – ich zdaniem – skutki polityki ówczesnej władzy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.