Hipoteza wspólnej własności, czyli gospodarka mniej rynkowa
Firmy mają nowy cel: maksymalizowanie zysku z uwzględnieniem wyników finansowych spółek, w których są ci sami inwestorzy
Kiedy konkurujące ze sobą na rynku spółki mają tych samych właścicieli, ich kluczowe zadanie, czyli budowanie wartości dla właścicieli, może prowadzić do zaburzeń na rynku. Zniekształceniu mogą ulegać ceny, bariery wejścia na rynek dla innych firm i proces zawierania kontraktów z dostawcami i dystrybutorami. Wszystkie te zjawiska są złe dla konsumentów, bo mogą ułatwiać firmom podnoszenie marż właśnie ich kosztem. W sytuacji normalnej uczciwej konkurencji na rynku takie podnoszenie marż, a co za tym idzie, także cen, nie byłoby możliwe. Koncentracja coraz większej liczby akcji w rękach kilku ogromnych firm inwestycyjnych powoli przesuwa gospodarkę rynkową w stronę monopolistyczną.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.