Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak wynegocjować z bankiem zmianę warunków spłaty kredytu

27 czerwca 2018

Firma, która ma kłopoty ze spłatą kredytu, może zwrócić się do banku o wydłużenie czasu kredytowania lub przewalutowanie ciążącego na przedsiębiorcy zobowiązania.

W razie kłopotów finansowych, które nie pozwalają firmie na spłacanie zaciągniętego kredytu zgodnie z umową, trzeba o tym poinformować bank i negocjować nowe warunki spłaty. Bezczynność i oczekiwanie na ewentualną poprawę sytuacji może działać na niekorzyść przedsiębiorcy.

Dla banku istotna jest wiarygodność klienta i traci ją ten, kto nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań w terminie, albo też je całkowicie zarzuca, zachowując w tajemnicy problemy, które są tego przyczyną. Bank prędzej czy później zacznie egzekwować swoje prawa.

Jeżeli kredytobiorca ma kłopoty ze spłatą kredytu i unika kontaktu z bankiem, wówczas bank stosuje standardową procedurę. Najpierw wysyła przypomnienie, że klient zalega z płatnością. Jeżeli nie ma żadnej odpowiedzi, śle upomnienie. Jeżeli to nie przyniesie pożądanego skutku, kieruje ponowne upomnienie i następnie bank wypowiada umowę kredytową.

Oznacza to postawienie całej sumy kredytu pozostałego do spłaty w stan natychmiastowej wymagalności, często wraz z karnymi odsetkami. Dotyczy to wszystkich kredytów.

Postępowanie takie jest ostateczne:

● gdy bank nie ma żadnych bezpośrednich sygnałów od kredytobiorcy,

● gdy kredytobiorca po prostu nie chce kontaktować się z bankiem.

Jeżeli umowa zostanie wypowiedziana, trzeba się liczyć z tym, że bank albo nie może, albo nie chce już niczego zrobić. Rzadko się zdarza, by w takiej sytuacji wycofał wypowiedzenie. Trzeba wiedzieć, że bank nie musi się spieszyć z egzekucją długu. Odzyska swoje pieniądze prędzej czy później na drodze postępowania sądowego, a klient będzie musiał jeszcze zapłacić odsetki, często karne.

Warunki umowy można renegocjować. Wbrew pozorom bankom nie zależy na wypowiadaniu umów kredytowych, gdyż w ten sposób pozbywają się możliwości zarobkowania (utrata odsetek). Poza tym windykacja jest procesem długim i kosztownym, nie tylko dla kredytobiorcy. Postawa banku zależy w dużym stopniu od postępowania dłużnika, jest on zainteresowany złożonymi przez klienta propozycjami dalszego wywiązywania się z umowy kredytowej.

Stosunek prawny, jaki łączy strony umowy kredytowej, podlega zasadom ogólnym kodeksu cywilnego. Oznacza to, że postanowienia umowy nie są niezmienne i ich treść zależy od woli stron. Bank może zatem pod wpływem argumentów kredytobiorcy zmienić postanowienia umowy. Na przykład, jeśli przedsiębiorca przyzna, że nie ma w danej chwili środków na spłatę raty, ponieważ kontrahent opóźnia się z płatnościami, ale już podjął kroki w celu wyegzekwowania naszych należności i za dwa miesiące sytuacja finansowa powinna wrócić do normy - bank bez problemów powinien odroczyć płatność. Dla instytucji finansowej liczy się wiarygodna informacja, że problemy mają charakter przejściowy.

Przedsiębiorca może też sam wykazać inicjatywę i przedstawić własne propozycje spłaty zaległych rat. Nie może jednak składać obietnic, z których nie będzie mógł się wywiązać. Jeśli bank uwierzy klientowi, zgodzi się na zmianę warunków, wtedy kredyt znajdzie się odtąd pod specjalnym nadzorem. Z jego spłaty trzeba wywiązywać się z dużą starannością. Drugi raz bank nie zechce pójść na rękę.

W każdym razie, jeśli bank uzna argumenty przedsiębiorcy za słuszne i zgodzi się na zmianę warunków spłaty, wówczas zawrze porozumienie. Będzie ono miało formę aneksu do umowy lub ugody, w której zostaną określone warunki dalszej współpracy.

Nie wszystkie zapisy umowy odnoszące się do spłaty kredytu kredytodawca chce negocjować. Bank musi zamieścić w umowie kredytu warunki dokonywania w niej zmian. Taki obowiązek nakłada bowiem prawo bankowe, a konkretnie jego art. 69 ust. 2 pkt 10. Banki najczęściej w regulaminach - stanowiących integralną część umowy - określają, które z warunków umowy kredytowej mogą podlegać negocjacji. Niektóre banki mają nawet ustalone z góry opłaty za dokonywanie takich zmian w umowie z klientem.

Warto podjąć próbę nakłonienia banku do zawieszenia rat na okres kilku miesięcy. Prawdopodobne jest także, że uda się wydłużyć okres spłaty kredytu. Dzięki takiemu zabiegowi raty staną się niższe, a więc łatwiejsza będzie ich spłata.

Można też wnioskować o przewalutowanie kredytu. Trzeba najpierw sprawdzić, czy kredyt występuje w opcjach walutowych. Dzięki przewalutowaniu liczona w złotych miesięczna rata stanie się niższa, a więc mniej uciążliwa. Zazwyczaj odsetki od kredytów denominowanych są odczuwalnie niższe od złotowych. Trzeba rzecz jasna pamiętać jednak o ryzyku kursowym - w przypadku gwałtownej utraty wartości złotego, dług automatycznie wzrośnie.

Jedno jest pewne - nie uda się przekonać kredytodawcy do umorzenia części zaległego kredytu. Banki to przedsiębiorstwa komercyjne nastawione na zysk, a nie na rozdawanie pieniędzy. Dlatego nie ma sensu prosić o umorzenie ani odsetek, ani kredytu.

W pertraktacjach dotyczących renegocjacji spłaty kredytu atutem może być posiadanie firmowego konta w banku, w którym wzięliśmy kredyt. Instytucja finansowa ma bowiem wówczas dostęp do danych i nie musi wierzyć nam na słowo, że posiadamy jakieś środki pieniężne.

Atutem może być również dotychczasowe wywiązywanie się przez przedsiębiorcę z innych zobowiązań łączących go z bankiem, w którym zalega z płatnościami. Można np. przywołać fakt, że firma spłaciła już kiedyś pożyczkę zaciągniętą w przeszłości.

Można przedstawić dokumenty świadczące, że firma posiada nieruchomości lub ruchomości. Dzięki temu w przypadku niewywiązania się z umowy bank będzie mógł zaspokoić się z tych składników majątkowych. Można także zaproponować ustanowienie na nich zabezpieczenia.

● zmiana daty płatności raty,

● zmiana rat malejących na równe lub równych na malejące,

● wydłużenie okresu kredytowania,

● przystąpienie innej osoby do długu.

● należność kredytowa,

● wysokość odsetek od kredytu.

● Zaświadczenie o niezaleganiu z innymi zobowiązaniami

● Zaświadczenie o spłacie innego kredytu

● Akt własności ruchomości lub nieruchomości

● Umowa rachunku bankowego

DM

Małgorzata Kryszkiewicz

malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.