Przedsiębiorcy trudniej wziąć kredyt na mieszkanie
Porada eksperta
Od przedsiębiorcy, który zamierza kupić dom lub mieszkanie na prywatny użytek, bank może zażądać rocznych deklaracji podatkowych nawet za ostatnie trzy lata. Prowadzący własną firmę są często w gorszej sytuacji niż etatowcy.
Liczba składanych z wnioskiem kredytowym PIT-ów może być uzależniona od kwoty zaciąganego kredytu - jeśli na przykład przedsiębiorca ubiega się o finansowanie nie większe niż milion złotych, bankowi może wystarczyć PIT tylko za ubiegły rok, natomiast w przypadku droższych nieruchomości instytucje finansowe mogą się domagać rocznych zeznań podatkowych nawet za ostatnie trzy lata. Niekiedy liczba PIT-ów zależy również od formy prawnej firmy - na przykład od spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, jawnych, komandytowych i partnerskich bank może wymagać wymagać PIT-u/CIT-u za trzy lata, natomiast w przypadku spółek cywilnych i jednoosobowych działalności wystarczy zeznanie za ostatni rok.
W najbardziej liberalnych instytucjach finansowych wystarczy jednak tylko PIT/CIT za ostatni rok, niezależnie od formy prawnej firmy i kwoty kredytu. Nawet jednak przy tak otwartym podejściu banku może się okazać, że rozpatrując wniosek przedsiębiorcy, który chce kupić mieszkanie na kredyt, bank zażąda dodatkowych dokumentów.
Przedsiębiorca musi pamiętać o tym, że udostępnienie PIT-ów/CIT-ów nie jest tylko spełnieniem uciążliwych formalności związanych z zaciągnięciem kredytu. Zeznanie podatkowe jest jednym z podstawowych dokumentów składanych z wnioskiem o finansowanie, a analitycy bankowi wnikliwie przyglądają się wszystkim rubrykom. Oceniają w ten sposób, w jakiej sytuacji finansowej znajduje się przedsiębiorca, a tym samym z jakim ryzykiem może się wiązać pożyczenie mu pieniędzy.
Problem pojawia się, gdy zamiast dochodu w PIT figuruje strata, choć nie każda strata w sensie księgowym musi oznaczać, że przedsiębiorca ma kłopoty finansowe. Strata często wynika z wysokich kosztów uzyskania przychodów, które pozwalają firmie obniżyć podatek dochodowy lub - właśnie wtedy, gdy pojawi się strata - nie płacić go wcale. Gdy strata jest efektem na przykład jednorazowej amortyzacji drogiego samochodu ciężarowego, analitycy bankowi mogą wziąć to pod uwagę i rozpatrzyć wniosek kredytowy pozytywnie. Jeśli jednak strata wynika ze złej kondycji firmy, kredyt może okazać się nieosiągalny.
Ważne jest także, czy firma wykazywała stratę tylko w jednym roku, czy na przykład w kolejnych dwóch latach. W pierwszym przypadku prowadzący działalność ciągle ma spore szanse na kredyt (jeśli przedstawi wiarygodne wyjaśnienia dotyczące przyczyn ujemnego wyniku), ale już strata rok po roku zwykle dyskredytuje przedsiębiorcę, który chciałby kredyt na mieszkanie.
Przedsiębiorcy są standardowo postrzegani przez instytucje finansowe jako kredytobiorcy bardziej ryzykowni niż etatowcy, dlatego muszą przynieść do banku więcej dokumentów niż osoby zatrudnione. Podczas gdy etatowcy przedstawiają zwykle zaświadczenie od pracodawcy o dochodach i właśnie PIT za ubiegły rok, lista dokumentów żądanych od przedsiębiorcy obejmie między innymi: zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej, zaświadczenia o nadaniu numerów NIP i REGON, zaświadczenia z ZUS i urzędu skarbowego o niezaleganiu ze składkami i podatkami, wyciągi z rachunku firmowego za ostatnie kilka miesięcy, wspomniane wcześniej PIT-y/CIT-y za poprzednie lata czy kopię księgi przychodów i rozchodów za miesiące bieżącego roku. Przy czym mowa tutaj o dokumentach podstawowych - banki mogą wymagać jeszcze dodatkowych, np. kopii ewidencji środków trwałych czy kopii KPiR za poprzedni rok.
@RY1@i02/2011/209/i02.2011.209.13000010a.802.jpg@RY2@
Monika Mucha, dyrektor ds. współpracy ze sprzedażą, Idea Bank
Monika Mucha
dyrektor ds. współpracy ze sprzedażą, Idea Bank
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu