Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Firma

Utrzymanie się na rynku usług porządkowych nie jest wcale łatwe

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Dla Beaty Bieńko z Łodzi najniebez-pieczniejsza jest coraz tańsza konkurencja małych firm sprzątających. Dlatego będzie szukać nowych klientów również w innych miastach

Firmę AUP Czyścioszek założyła w 2004 roku, kiedy zdała sobie sprawę, że dłużej nie jest w stanie konkurować na rynku obuwia tekstylnego z chińskim importem. Zlikwidowała więc produkcję i sprzedaż swoich wyrobów w centrum handlowym Ptak pod Łodzią. Pomysł, by zająć się usługami porządkowymi, zrodził się spontanicznie, ale do tworzenia firmy podeszła już bardzo systematycznie i planowo.

- Start firmy sfinansowałam z pieniędzy z urzędu pracy. Otrzymane 20 tys. zł wystarczyły, by stworzyć dwa nowe miejsca pracy. Czyścioszek ruszył więc w trzyosobowym składzie - opowiada Beata Bieńko. Dziś firma zatrudnia sześć osób, a w czasie najlepszej koniunktury, w latach 2008-2009 nawet dwanaście. - Mam sześciu klientów - są to urzędy publiczne. Najważniejszym jest Urząd Miasta Łodzi - mówi Bieńko. Przyznaje, że w Łodzi trudno pozyskać klientów, trzeba postawić na wysoką jakość, solidność i sumienność. - Dzięki tym przymiotom zdobywałam kolejne kontrakty, przede wszystkim na zasadzie polecenia, mimo że Czyścioszek jest jedną z droższych firm w mieście - tłumaczy nam właścicielka.

Firma Beaty Bieńko jest konkurencyjna na łódzkim rynku dzięki niskim kosztom działania. Nie wynajmuje żadnych pomieszczeń, cały ekwipunek do sprzątania jest przechowywany w pomieszczeniach gospodarczych klientów, a biuro mieści się w mieszkaniu właścicielki.

Niewielkie są też koszty administracyjne Czyścioszka. Nasza bohaterka przyznaje, że gdy jest mniej pracy związanej z księgowością, radzi sobie z nią sama, od czasu do czasu korzysta z usług zewnętrznego biura usług księgowych.

- Największym zagrożeniem dla takiej firmy jak moja jest konkurencja, która zaniża ceny i psuje rynek. Z innymi problemami biznesowym radzę sobie. Najwięcej umiejętności menedżerskich wymaga dobór personelu, który dość często się zmienia. - To muszą być osoby znające swój fach, ale przede wszystkim godne zaufania, uczciwe. Tego wymagają klienci - ważne urzędy - tłumaczy Bieńko.

Pomimo tego, że rynek jest teraz trudny, nasza rozmówczyni ani myśli o zmianie branży. Przeciwnie - zamierza rozwijać firmę. - Myślę o kompleksowych usługach dla klientów indywidualnych, w tym być może o opiece na d dziećmi. Poza tym zamierzam wyjść ze swoimi usługami poza Łódź. Ale na razie są to tylko plany - zastrzega.

@RY1@i02/2012/227/i02.2012.227.05000030k.808.jpg@RY2@

Fot. Marek Szybka

Beata Bieńko, Bez namysłu zmieniła branżę z produkcyjno-handlowej na usługową, co okazało się strzałem w dziesiątkę

Branża usługowa

Kamienie milowe sukcesu

Zdobycie kontraktu z Urzędu Miasta Łodzi

Zatrudnienie dodatkowego personelu

Skuteczne odpieranie konkurencji mimo wysokich cen

Plany ekspansji poza lokalny rynek

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.