Dziennik Gazeta Prawana logo

Certyfikaty podnoszą konkurencyjność i prestiż przedsiębiorstwa

27 czerwca 2018

System jakości ułatwia działanie na rynku, współpracę z kontrahentami i zarządzanie firmą

Już za niecały rok producenci kosmetyków będą musieli wykazać się wdrożonymi zasadami Dobrych Praktyk Produkcji (GMP). Taki obowiązek nakłada na nich Unia Europejska. Wdrożenie systemu ma następować według wytycznych normy dla tej branży - PN-EN ISO 22716:2009 - która zawiera wymagania dotyczące produkcji, kontroli, magazynowania i wysyłki kosmetyków.

To niejedyne nowe normy, które pojawiły się na rynku, a których celem jest pomoc w zarządzaniu jakością w firmie. Została również opracowana norma ISO 50001 dla firm zarządzających energią, PN-EN 15038 dla branży tłumaczeniowej oraz ISO 29990 dla usług edukacyjnych. Dostosowanie do nich przedsiębiorstwa nie jest prawnie wymagane, eksperci zauważają jednak, że warto to zrobić, bo zwiększa to konkurencyjność na rynku. Do tego stawki wynagrodzeń dla firm, które pomagają wdrożyć system jakości oraz firm certyfikujących spadły w ostatnich latach niemal o połowę.

- Wynajęcie doradcy zewnętrznego, który wdroży w firmie system jakości, kosztuje średnio 5 - 15 tys. zł, choć cena może być jeszcze niższa. Skorzystanie z usług niezależnie działającej jednostki certyfikującej to podobny koszt - twierdzą przedstawiciele branży, z którymi rozmawialiśmy.

To efekt rozwoju firm, które oferują tego rodzaju usługi. W tej chwili już ponad 100 oferuje pomoc przy wdrażaniu systemu jakości, a ponad 50 zajmuje się certyfikacją.

Jak zauważają eksperci, wiele z nich kusi niską ceną, która niestety nie idzie w parze z wysoką jakością. Do wykrycia nieprawidłowości dochodzi najczęściej przy próbie certyfikacji systemu. Dla firmy oznacza to nie tylko konieczność wydłużenia czasu do przeprowadzenia procesu, ale i niekiedy dodatkowe koszty. Przy firmach certyfikujących system jakości, inaczej potwierdzających jego prawidłowe wdrożenie, ważne jest, by miały one akredytację. W Polsce przyznaje ją Polskie Centrum Akredytacji.

- Jest to swojego rodzaju atest udzielony przez stronę trzecią, który potwierdza jej kompetencje do wykonywania określonych zadań - tłumaczy Andrzej Kostecki, dyrektor certyfikacji w TUV Nord Polska.

Eksperci podkreślają, że certyfikacja firmy nie jest obowiązkowa. Jest jednak coraz bardziej potrzebna, dlatego warto rozważyć dodatkowy wydatek. Przede wszystkim dlatego, że zyskuje się przewagę konkurencyjną nad innymi graczami działającymi na rynku.

- Firmy, które nie mają certyfikatów, mimo że wdrożyły system zarządzania, mają mniejsze szanse na wygranie przetargu. A to dlatego, że jego posiadanie coraz częściej jest jednym z wymogów, które trzeba spełnić - tłumaczy Dagmara Machnicka z TUV Nord Polska.

W branży spożywczej z kolei tylko certyfikowane podmioty mogą oferować na rynku żywność ekologiczną. Bywa więc, że tylko mając odpowiedni dokument, ma się szansę na znalezienie odbiorców na swoje produkty. Tak jest też w branży motoryzacyjnej, gdzie poddostawcami komponentów mogą być zazwyczaj producenci z certyfikatem ISO TS 16949.

- Certyfikat potwierdza, że firma jest godna zaufania, a produkcja bądź dostarczanie usług odbywa się w sposób powtarzalny, co zapewnia, że każdy produkt/usługa spełnia zamierzone i ustalone wcześniej parametry - dodaje Dagmara Machnicka.

Stawki wynagrodzeń dla firm, które pomagają wdrożyć system jakości, oraz firm certyfikujących spadły w ostatnich latach niemal o połowę

Korzyści z certyfikacji systemów

polepszenie komunikacji wewnętrznej oraz zewnętrznej,

lepsze zrozumienie i przejrzystość procesów zachodzących wewnątrz organizacji,

zrozumienie wpływu wymagań zewnętrznych na organizację oraz klientów,

jasna odpowiedzialność oraz uprawnienia,

obiektywny dowód dla klientów, którzy szukają zaufania i pewności, że oferowana jakość zostanie utrzymana; zwiększa to zadowolenie klientów, a ich lojalność wobec firmy oznacza wzrost obrotów,

ukierunkowywanie działań na zapobieganie błędom, a nie ich wykrywanie - co pozwala na zaoszczędzenie środków finansowych oraz nakładu pracy,

zapobieganie zwiększa zadowolenie z pracy samych pracowników, prowadząc tym samym do wzmożonej ich motywacji oraz lepszej wydajności i osiąganych wyników,

certyfikowany system to materialny dowód i marketingowa przewaga oraz możliwość konkurowania na tych samych zasadach jak inne organizacje - to lepsza zdolność ofertowania,

możliwość ograniczenia wielokrotnych audytów ze strony kontrahentów, które są kosztowne zarówno dla dostawców, jaki i dla klientów.

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.