Pożyczkę z UE otrzyma naukowiec, a dotację tylko osoba bezrobotna
Osoby, które mają pomysł na biznes, mogą dostać nawet 40 tys. zł ze środków unijnych. Powinny się jednak pospieszyć, bo pomoc może być bezzwrotna tylko w pierwszej połowie roku
W tym roku zmieniają się zasady udzielania unijnej pomocy na rozpoczęcie działalności gospodarczej z programu Kapitał Ludzki. Dotychczas była ona dostępna tylko w formie bezzwrotnych grantów. W tym roku wszystkie województwa będą testowały nowe rozwiązanie: preferencyjne pożyczki. Do 2013 roku będą wypłacane równolegle ze wsparcie bezzwrotnym.
Nie zmieni się formuła ich dystrybuowania - pieniądze nadal będą wypłacane przez pośredników. W przypadku dotacji byli nimi tzw. operatorzy wsparcia. Pożyczek będą udzielać natomiast regionalne fundusze pożyczkowe. Pośrednicy otrzymają unijne dofinansowanie w konkursach organizowanych - w zależności od województwa - przez wojewódzki urząd pracy (WUP) lub urząd marszałkowski (UM). Województwa najpierw zaplanowały konkursy dla operatorów wypłacających dotacje, a dopiero w drugim kwartale i kolejnych - dla funduszy pożyczkowych.
Oznacza to, że w niektórych województwach w drugiej połowie roku może być już dostępne tylko wsparcie w postaci pożyczek. Informacji o pośrednikach, którzy będą wypłacać wsparcie przyszłym przedsiębiorcom, udzielają WUP i UM.
Więcej dotacji
Do 2013 roku więcej środków zostanie przekazanych na dotacje. W całym kraju na granty dla przedsiębiorców zostanie przeznaczone do końca obecnej perspektywy finansowej 502,5 mln euro, a na pożyczki - 40,4 mln euro. W rzeczywistości jednak dostęp do dotacji zmniejszy się. Zgodnie z oczekiwaniami Komisji Europejskiej mają one być wypłacane tylko osobom znajdującym się w szczególnie trudnej sytuacji na rynku pracy. Na grant w wysokości do 40 tys. zł mogą zatem liczyć przede wszystkim osoby do 25. i po 50. roku życia, pozostające bez zatrudnienia(bezrobotne i nieaktywne zawodowo) oraz kobiety powracające do pracy po przerwie na urodzenie i wychowanie dziecka.
Osoby pracujące oraz posiadające minimalny kapitał początkowy praktycznie nie mają już szans na otrzymanie bezzwrotnej pomocy na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Do nich adresowane są mikropożyczki. Ich kwota będzie za to nieco wyższa niż w przypadku dotacji. Na rozruch firmy będzie można pożyczyć nawet 50 tys. zł. Część pożyczek ma trafić do pracowników naukowych, doktorantów, studentów i absolwentów uczelni. Mogą oni dzięki nim tworzyć innowacyjne firmy zajmujące się komercjalizacją wiedzy naukowej i technologii.
Taniej niż w banku
Pożyczki będą udzielane na preferencyjnych zasadach. Ich oprocentowanie minimalnie może się różnić w zależności od województwa, ale nie powinno być wyższe nic 0,5 proc. stopy redyskonta weksli NBP (obecnie 2,4 proc.). Przedsiębiorca będzie mógł skorzystać z rocznej karencji wliczonej w okres spłaty pożyczki. To zdecydowanie korzystniejsze warunki, niż oferuje rynek, a także inne programy unijne. Dla porównania, nominalne oprocentowanie pożyczek udzielanych w ramach tzw. inicjatywy Jeremie, czyli unijnego programu wspierającego początkujących przedsiębiorców, wynosi od 6,5 do nawet 12 proc.
@RY1@i02/2012/010/i02.2012.010.18300080b.802.jpg@RY2@
Jak otrzymać dotację lub pożyczkę na własny biznes
Beata Lisowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu