Obroń się przed czarnym PR
Najlepszym sposobem na ochronę reputacji przedsiębiorstwa jest konsekwentne, częste i niewymuszone prowadzenie kampanii pozytywnej. Ale to sporo kosztuje
Oficjalnych danych na temat wartości rynku czarnego PR nie ma. Pracownicy agencji PR (public relations) i SM (social media) dbających o wizerunek firm o tego rodzaju działaniach nie chcą się wypowiadać. Według Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową cały rynek PR wart jest ok. 160 mln zł. Z tego zaledwie ok. 40 proc. stanowią przychody ze stałych, realizowanych w dłuższym okresie zleceń, które na rozwiniętych rynkach europejskim i w Stanach Zjednoczonych dostarczają agencjom większość przychodów. - Kontrakty krótkie realizowane są głównie poprzez zarządzanie kryzysowe, czyli reakcję na niekorzystne, pojawiające się w przestrzeni publicznej informacje dotyczące firmy - tłumaczy Kacper Tokarczyk, współwłaściciel firmy działającej w branży social media. - Oznacza to, że w Polsce większość działań PR związana jest w uruchamianiem lub reakcją na czarną jego wersję. Ten segment może być wart nawet ok. 100 mln zł, ale dotyczy zarówno firm, osób prywatnych i świata polityki.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.