Kondycja finansowa a polityka zakupu polis
Jedna trzecia polskich przedsiębiorców obawia się o przyszłość swoich firm. Wszystko z powodu kryzysu. Takie pesymistyczne nastroje wpływają na rozwój całej gospodarki. Według raportu Instytutu Keralla Research sektor MSP już działa w klimacie recesji. Trzeba znaleźć sposób na kryzysowe lęki i nie szukać przy tym zbyt prostych oszczędności.
- Podczas kryzysu niebezpieczne dla firm stają się nawet te zagrożenia, które w lepszych czasach nie byłyby wcale tak poważne - ostrzega Magdalena Kanarek, ekspert Ergo Hestii w zakresie ubezpieczeń dla sektora MSP. - Pożar, wybuch czy zalanie w skrajnych przypadkach mogą dziś doprowadzić do upadku przedsiębiorstwa - dodaje.
Wielu przedsiębiorców, szczególnie tych, którzy prowadzą małe firmy, nie ubezpiecza w ogóle działalności gospodarczej. Tymczasem, np. w sytuacji gdy nastąpi uszkodzenie czyjegoś mienia, zdrowia lub utrata życia, odpowiedzialność za takie zdarzenie, mimo braku bezpośredniej winy, w związku z prowadzoną działalnością będzie ponosił przedsiębiorca.
- Nie należy więc oszczędzać ani na polisie od zdarzeń losowych, ani na OC prowadzonej działalności - wyjaśnia Maciej Poprawski, analityk, właściciel firmy InCoFin. - Bo to wcześniej czy później może się odbić czkawką. A przy utracie majątku i braku płynności finansowej oraz trudnościach z uzyskaniem kredytu oznacza koniec dla firmy - dodaje.
Rozwiązaniem jest więc odszkodowanie, o ile polisę dobrano do potrzeb firmy. - Ubezpieczając sklep, restaurację czy hotel, trzeba się skupić na najważniejszych ryzykach. Co może się zdarzyć w konkretnym przypadku - zalanie, napór śniegu, a może przepięcie - zaznacza Kanarek. - Warto wybrać ubezpieczenie, które odpowiada budżetowi firmy - dodaje.
@RY1@i02/2013/056/i02.2013.056.00000090c.802.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu