Biznes pod dobrym szyldem
To najstarsza forma reklamy, ale z roku na rok coraz bardziej zyskuje na znaczeniu. W czasach ogromnej konkurencji pozwala bowiem wyróżnić się na rynku i bezpośrednio dotrzeć do potencjalnego klienta
Setki firm świadczą usługi polegające na projektowaniu i wykonaniu szyldów. Wystarczy wejść do internetu, by się o tym przekonać. Jeśli nikt nie jest nam w stanie polecić dobrego wykonawcy, przy wyborze warto kierować się ceną, ale i doświadczeniem, o którym świadczy liczba zrealizowanych zleceń. Dobrze jest też zbadać wcześniej, jaki dana firma ma zasięg działania. Bywają bowiem takie, które działają wyłącznie lokalnie i może się okazać, że producent będzie gotów wykonać szyld, ale już nie będzie chciał go zamontować, bo nie opłaci mu się jazda w tym celu do innego miasta. W takiej sytuacji trzeba będzie wynająć dodatkowo ekipę monterów, a to może kosztować więcej niż taka usługa wykonywana w pakiecie z projektowaniem i wykonaniem. Przed złożeniem zamówienia warto też zapoznać się z trendami rynkowymi w tym zakresie i wstępnie przemyśleć własną koncepcję, która będzie punktem wyjścia do ustaleń z projektantem.
- Od zleceniodawcy oczekujemy, że zadeklaruje kwotę, którą chce przeznaczyć na wykonanie szyldu oraz dostarczy swoje logo. Od tego, jak ono wygląda, zależy rodzaj technologii, którą można wykorzystać przy opracowaniu szyldu - wyjaśnia Beata Bodarska z firmy Atic Krzysztof Smoliński.
Projektant powinien zobaczyć miejsce, gdzie ma się znaleźć szyld, albo przynajmniej fotografie wnętrza i otoczenia. Istotne jest też, jak wyglądają szyldy punktów handlowych i usługowych znajdujących się w bezpośrednim otoczeniu, bowiem nasz musi współgrać z wystrojem i wyróżniać się na tle sąsiadującej konkurencji. - Na przykład gdy sąsiednie sklepy mają kolorowe szyldy, to projekt czarno-biały, albo podświetlony lub migoczący będzie rzucał się w oczy przechodniów - podkreśla Beata Bodarska.
Spójne z branżą
Istotne jest też, w jakiej branży działa zleceniodawca. Szyld powinien nawiązywać do jej specyfiki. W przypadku sektora spożywczego dobrze sprawdzają się jasne, kolorowe, wręcz kontrastowe kasetony, które będą zachęcały do odwiedzenia placówki. Mają też za zadanie stwarzać skojarzenie u klientów, że w sklepie zrobią zakupy szybko, dobre jakościowo i niedrogo. Szyld powinien mieć też prostą formę i być łatwy do zapamiętania, by zadowolony z obsługi klient łatwo trafił do innego sklepu tej sieci albo szybko odnalazł ten, w którym był ostatnim razem.
W branży gastronomicznej z kolei wiele zależy od tego, na obsługę jakich klientów nastawia się restauracja lub bar. Jeśli ma uchodzić za ekskluzywną z wykwintnym jedzeniem, szyld powinien być czytelny, czyli jasno dawać do zrozumienia, że placówka jest dla zamożniejszych osób. Powinien jednak robić to w subtelny sposób. Dlatego bardzo istotne są materiały, z których zostanie wykonany. W przypadku restauracji z górnej półki powinny być to elementy metalowe, najlepiej z mosiądzu, czy stali nierdzewnej. Modna jest też stal szczotkowana, czyli nie, błyszcząca.
W przypadku domów gościnnych czy gospody, ciągle dobrze sprawdzają, szyldy wykonane z naturalnych materiałów, czyli np. drewna.
- Przy szyldzie drewnianym trzeba pamiętać o konieczności częstych jego przeglądów. Zastosowanie zadaszenia zwiększy jego trwałość - podpowiada Rafał Samarcew na stronie internetowej swojej pracowni szyldów. Rozwiązanie problemu niskiej trwałości może przynieść zastosowanie tworzywa sztucznego HDU - High Density Urethane, dzięki któremu możliwe jest uzyskanie dobrej imitacji naturalnych materiałów, w tym też drewna.
Przy lokalach długo działających na rynku można zastosować stylizowane neony dające do zrozumienia, że miejsce ma długoletnią tradycję. W przypadku punktów usługowych, zwłaszcza tych działających od wielu lat w tym samym miejscu, można zdecydować się na szyld w stylu retro. Do jego wykonania można zastosować metal, np. pokolorowany na czarno, czy drewno. Wszystko zależy od tego, co pod tym szyldem będzie działać. Modne są zwłaszcza szyldy zamocowane na wysięgniku, które poruszają się na wietrze.
Centra handlowe narzucają najemcom, jak powinien wyglądać szyld i z czego można go wykonać. W przypadku gdy właścicielem budynku jest spółdzielnia lub władze gminy, do nich trzeba wystąpić o zgodę na zamieszczenie szyldu i przesłać projekt do akceptacji. Dopiero gdy wszystko zostanie uzgodnione można przystąpić do montażu.
- Trzeba jeszcze pamiętać o wytycznych konserwatora zabytków, jeśli obiekt jest pod jego ochroną. Firma powinna je mieć, zanim przystąpi do projektowania - dodaje Beata Bodarska.
Od 200 zł w górę
Najtańszy będzie szyld wykonany w oparciu o płytę PCV, oklejony folią z wydrukowanymi na niej literami. Za taki trzeba zapłacić ok. 250-300 zł za mkw. Cena ta obejmuje projekt i wykonanie. Eksperci polecają jednak, by taki szyld obłożyć laminatem. Wówczas litery nie będą płowieć na słońcu. O 100 zł drożej kosztuje szyld, którego podstawę stanowi płyta aluminiowa wielowarstwowa. Jej zaletą jest to, że w przeciwieństwie do PCV nie reaguje na czynniki zewnętrzne.
Szyldy wykonuje się też z pojedynczych liter z utwardzonego styropianu, pomalowanych farbami wodnymi elewacyjnymi. Przykleja się je do elewacji. Dodatkowo można je podświetlić. Koszt jednej litery zaczyna się od około 8-10 zł netto i dochodzi do nawet ponad 200 zł.
Przedsiębiorcy dysponujący budżetem rzędu kilku tysięcy złotych mogą zdecydować się na kaseton podświetlany diodami, wykonany z aluminium, którego używa się do wykonania ramy i pleksi, stosowanej do jej wypełnienia. Taki szyld kosztuje ok. 1-1,3 tys. zł za mkw.
Jeśli jednak kaseton ma mieć wypukłe litery, do tego świecące, koszt jego wykonania wzrasta już do 2 tys. zł za mkw. Najdrożej kosztują szyldy wykonane z osobnych liter, świecących przodem, przodem i bokiem albo od tyłu, czyli światło w nich pada na elewację.
- Ich cena wynosi ok. 1,2 tys. zł za metr wysokości litery - dodaje Beata Bodarska.
Dodatkowym kosztem jest montaż. Cena zależy od tego, czy do instalacji wystarczy drabina, czy potrzebne będzie rusztowanie lub wręcz podnośnik. - Szyldy są wykonane w taki sposób, żeby prace instalacyjne mogła wykonać osoba o przeciętnych zdolnościach manualnych i przy użyciu ogólnodostępnych narzędzi - zapewnia Rafał Samarcew. Trzeba jednak pamiętać o wyprowadzeniu na zewnątrz budynku prądu, który będzie niezbędny do zasilania podświetlanego szyldu.
Eksperci przestrzegają, że przed zainstalowaniem szyldu należy postarać się jeszcze o pozwolenie na zajęcie chodnika. Inaczej można narazić się na mandat ze strony służb miejskich.
Wykonanie szyldu na zlecenie trwa najczęściej od 2 do 5 tygodni, w zależności od stopnia zaawansowania projektu.
@RY1@i02/2014/150/i02.2014.150.13000040l.802.jpg@RY2@
Nie wszędzie każdy pomysł będzie na miejscu
Patrycja Otto
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu