Imprezę sylwestrową należy reklamować u organizatoraTo nie był najlepszy początek roku dla pani Anny. - Podczas przygotowań do imprezy sylwestrowej fryzjerka zafarbowała mi włosy na inny kolor, niż chciałam. Sam bal też nie należał do najlepszych. Zgodnie z tym, co obiecywał organizator, miały być muzyka na żywo, kilka ciepłych posiłków i nieograniczona ilość napojów. Tymczasem muzykę puszczano z płyt, jedynym ciepłym posiłkiem była zupa, a poza szampanem wszystkie napoje były dodatkowo płatne. Wydaje mi się, że mogę zareklamować obie usługi, ale słyszałam, że w rzeczywistości może to być trudne - ma wątpliwości czytelniczka.Maria Kuźniar•12 stycznia 2015
Imprezę sylwestrową należy reklamować u organizatoraTo nie był najlepszy początek roku dla pani Anny. – Podczas przygotowań do imprezy sylwestrowej fryzjerka zafarbowała mi włosy na inny kolor, niż chciałam. Sam bal też nie należał do najlepszych. Zgodnie z tym, co obiecywał organizator, miały być muzyka na żywo, kilka ciepłych posiłków i nieograniczona ilość napojów. Tymczasem muzykę puszczano z płyt, jedynym ciepłym posiłkiem była zupa, a poza szampanem wszystkie napoje były dodatkowo płatne. Wydaje mi się, że mogę zareklamować obie usługi, ale słyszałam, że w rzeczywistości może to być trudne – ma wątpliwości czytelniczka.Maria Kuźniar•11 stycznia 2015
Sprzedając własne wyroby przez internet, musimy płacić podatekMama pani Anny trudni się rękodziełem. – Jest co prawda zatrudniona na podstawie umowy o pracę, ale zarabia niewiele. Żeby dorobić, zdecydowała się na sprzedawanie szytych przez siebie ubrań i ozdób, chce też sprzedać przez internet niektóre swoje ubrania i domowe dodatki. Niedawno jednak usłyszałam, że takie działanie skarbówka może uznać za działalność gospodarczą, więc mama powinna uważać. Nie bardzo rozumiem, dlaczego sprzedaż rękodzieła ma być uznana za działalność gospodarczą, skoro zysk nie będzie bardzo duży, a poza tym mama i tak jest zatrudniona w innym miejscu. Co mam jej doradzić – pyta czytelniczkaMaria Kuźniar•08 stycznia 2015
Samochód na parkingu odśnieżamy, nie włączając silnikaNiedawno zostałem ukarany mandatem – pisze pan Marcin. – Odśnieżałem i czyściłem z lodu zaparkowany samochód. Usłyszałem jednak od policjantów, że robię to nieprawidłowo, ponieważ mam uruchomiony silnik. Nie chciałem się kłócić, ale czy faktycznie jest to wystarczający powód do mandatu? Bez włączonego silnika i ogrzewania szyby oczyszczenie jej z lodu jest bardzo trudne, a za jazdę z nieodśnieżoną szybą też przecież grozi kara – twierdzi czytelnik.Maria Kuźniar•08 stycznia 2015
Samochód na parkingu odśnieżamy, nie włączając silnikaNiedawno zostałem ukarany mandatem - pisze pan Marcin. - Odśnieżałem i czyściłem z lodu zaparkowany samochód. Usłyszałem jednak od policjantów, że robię to nieprawidłowo, ponieważ mam uruchomiony silnik. Nie chciałem się kłócić, ale czy faktycznie jest to wystarczający powód do mandatu? Bez włączonego silnika i ogrzewania szyby oczyszczenie jej z lodu jest bardzo trudne, a za jazdę z nieodśnieżoną szybą też przecież grozi kara - twierdzi czytelnik.Maria Kuźniar•08 stycznia 2015
Samochód na parkingu odśnieżamy, nie włączając silnikaNiedawno zostałem ukarany mandatem – pisze pan Marcin. – Odśnieżałem i czyściłem z lodu zaparkowany samochód. Usłyszałem jednak od policjantów, że robię to nieprawidłowo, ponieważ mam uruchomiony silnik. Nie chciałem się kłócić, ale czy faktycznie jest to wystarczający powód do mandatu? Bez włączonego silnika i ogrzewania szyby oczyszczenie jej z lodu jest bardzo trudne, a za jazdę z nieodśnieżoną szybą też przecież grozi kara – twierdzi czytelnik.Maria Kuźniar•07 stycznia 2015
Sprzedając własne wyroby przez internet, musimy płacić podatekMama pani Anny trudni się rękodziełem. – Jest co prawda zatrudniona na podstawie umowy o pracę, ale zarabia niewiele. Żeby dorobić, zdecydowała się na sprzedawanie szytych przez siebie ubrań i ozdób, chce też sprzedać przez internet niektóre swoje ubrania i domowe dodatki. Niedawno jednak usłyszałam, że takie działanie skarbówka może uznać za działalność gospodarczą, więc mama powinna uważać. Nie bardzo rozumiem, dlaczego sprzedaż rękodzieła ma być uznana za działalność gospodarczą, skoro zysk nie będzie bardzo duży, a poza tym mama i tak jest zatrudniona w innym miejscu. Co mam jej doradzić – pyta czytelniczkaMaria Kuźniar•07 stycznia 2015
Kiedy policjant przekracza swoje uprawnieniaKiedy wracałem z kolegą wczesnym popołudniem z wykładów do domu, zatrzymała nas policja – pisze pan Maciej. – Funkcjonariusze powiedzieli, że to rutynowa kontrola, wylegitymowali nas, po czym na środku ulicy przy innych przechodniach przeszukali nasze plecaki. Kazali też podciągnąć nogawki. Ludzie się zatrzymywali i przyglądali, wyglądało to, jakbyśmy byli groźnymi przestępcami. Na pytanie, jaki jest powód kontroli, usłyszeliśmy: bo jesteście młodzi. Nie oponowaliśmy przeciwko ich działaniom, ale mam wątpliwości, czy funkcjonariusze nie przekroczyli swoich uprawnieńMaria Kuźniar•11 grudnia 2014
Policja może bardzo dużo, ale nie wszystkoKiedy wracałem z kolegą wczesnym popołudniem z wykładów do domu, zatrzymała nas policja - pisze pan Maciej. - Funkcjonariusze powiedzieli, że to rutynowa kontrola, wylegitymowali nas, po czym na środku ulicy przy innych przechodniach przeszukali nasze plecaki. Kazali też podciągnąć nogawki. Ludzie się zatrzymywali i przyglądali, wyglądało to, jakbyśmy byli groźnymi przestępcami. Na pytanie, jaki jest powód kontroli, usłyszeliśmy: bo jesteście młodzi. Nie oponowaliśmy przeciwko ich działaniom, ale mam wątpliwości, czy funkcjonariusze nie przekroczyli swoich uprawnieńMaria Kuźniar•11 grudnia 2014
Policja może bardzo dużo, ale nie wszystkoKiedy wracałem z kolegą wczesnym popołudniem z wykładów do domu, zatrzymała nas policja – pisze pan Maciej. – Funkcjonariusze powiedzieli, że to rutynowa kontrola, wylegitymowali nas, po czym na środku ulicy przy innych przechodniach przeszukali nasze plecaki. Kazali też podciągnąć nogawki. Ludzie się zatrzymywali i przyglądali, wyglądało to, jakbyśmy byli groźnymi przestępcami. Na pytanie, jaki jest powód kontroli, usłyszeliśmy: bo jesteście młodzi. Nie oponowaliśmy przeciwko ich działaniom, ale mam wątpliwości, czy funkcjonariusze nie przekroczyli swoich uprawnieńMaria Kuźniar•10 grudnia 2014