Woś: O czym Morawiecki nie może zapominaćChodzą słuchy, że jedną z inspiracji wicepremiera Mateusza Morawieckiego są prace byłego głównego ekonomisty Banku Światowego Chińczyka Justina Yifu Lina. A zwłaszcza jego koncepcja tzw. nowej ekonomii strukturalnej wyłożona najlepiej w książce z roku 2012.Rafał Woś•28 października 2016
Woś: Dani Rodrik, ekonomista 2016Jak co roku przygotowuję się już mentalnie do wręczenia mojej prywatnej (i symbolicznej) nagrody ekonomiście roku. To trochę intelektualna zabawa, a trochę próba podsumowania tego, co zostało za plecami. Laur przypada temu, kto swoimi wystąpieniami najcelniej trafił w sedno i najlepiej wyraził to, co w debacie ekonomicznej najświeższe, najciekawsze i najbardziej aktualne. W minionych latach nagrodę dostawali: Michał Kalecki (2013), Thomas Piketty (2014) i Janis Warufakis (2015). I chyba nikt się nie obrazi, jeśli już teraz ogłoszę, że w 2016 r. przypiszę ją Daniemu Rodrikowi z Uniwersytetu Harvarda.Rafał Woś•21 października 2016
Woś: Pokemony późnego kapitalizmuPokemony państwo kojarzą? Pewnie tak. Bo nie trzeba się było nawet za nimi osobiście uganiać, by usłyszeć o wielkim powrocie tych „kieszonkowych potworków” latem tego roku. Wtedy to spora część świata zwariowała na punkcie nowej aplikacji Pokemon Go, dzięki której można „łapać” pokemony w tzw. rzeczywistości rozszerzonej, czyli na przykład na spacerze, trzymając w ręku smartfon. Rafał Woś•14 października 2016
Woś: Ekonomia vs. światopogląd. Co silniejsze?Mówi się czasem, że prawo aborcyjne albo stosunek do migrantów to sprawy światopoglądowe. Spoza twardego rdzenia spraw ekonomicznych. Prawda jest jednak dużo bardziej skomplikowana.Rafał Woś•07 października 2016
Woś: Klasa, misiu, klasa!Klasa to wielki nieobecny polskich rozmów o polityce i gospodarce. A przecież tak wiele mógłby nam wyjaśnić.Rafał Woś•30 września 2016
Woś: Coś tu nie gra!Tak na dobrą sprawę globalny kryzys powinien być dawno zażegnany. Ale nie jest. Przypadek? Nie sądzę.Rafał Woś•23 września 2016
Woś: Czas na spółdzielnie!Spółdzielnie kojarzą się w Polsce albo źle, albo (co najwyżej) mało poważnie. Tymczasem to prawdopodobnie jeden z niewielu skutecznych sposobów na podpiłowanie rogów barbarzyńskiego kapitalizmu w XXI w.Rafał Woś•16 września 2016