Komentarz redakcji: Polskie zadłużenie kusi spekulantów
31 grudnia, dzień przeliczania polskiego długu w walutach na złote. I dzień, w którym nasz dług publiczny może przekroczyć próg ostrożnościowy 55 proc. PKB. Oczywiście, dzisiaj może brzmieć to jak science fiction. O poziomie długu dowiemy się dużo później – po sporządzeniu odpowiednich bilansów. W dodatku, żeby efekt 31 grudnia był naprawdę groźny, złoty na koniec roku musiałby się bardzo mocno osłabić.