W procesie karnym przeciwko pracodawcy można korzystać z owoców zatrutego drzewaPracuję w firmie produkującej okna. Od czasu, gdy przejął ją syn założyciela, są problemy z wypłatą wynagrodzeń. Prezes utrzymuje, że firma ma trudności finansowe na skutek zatorów płatniczych. Pokazał nawet dokumenty, z których wynikało, że kontrahenci (głównie inwestorzy indywidualni kupujący stolarkę okienną do domów jednorodzinnych) mieli odroczone płatności (nawet o 180 dni) bądź rozłożono je na raty lub też nie płacili w ogóle. Nabrałem podejrzeń, czy tak było w rzeczywistości. Jako że mam dostęp do wszystkich pomieszczeń firmy, postanowiłem zamontować w pokoju prezesa amatorski podsłuch oraz ukrytą kamerę. Nagrania spotkań z klientami potwierdziły moje podejrzenia - prezes dogadywał się z nimi na boku. W zamian za udzielane rabaty wystawiał faktury z fikcyjnie odroczonym terminem płatności, zaś zapłaty dokonywano w gotówce, do ręki.Maciej Kópczyński•02 czerwca 2016