Lempart: Zadziałał efekt śmieszności władzy. Dla młodych Kaczyński jest żartem [WYWIAD]
- Z informacji, które dostaję dzieje się tak, że w pewnym momencie po całej Polsce idzie np. sygnał, że każdy policjant, który ma kogoś ze znajomych wśród organizatorek OSK musi zadzwonić i po pierwsze po przyjacielsku ostrzec i namówić, żeby nie organizować protestu, a po drugie sączyć jad, że ci z Warszawy nie pomogą protestującym, bo w czasie strajku budują swoją karierę - mówi Marta Lempart, liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet.