Gospodarka odbiła się po pandemii. Ale sami Amerykanie wcale nie uważają, że mają się tak dobrze [WYWIAD]
Pretensje białej prowincji do wielkich miast są dzisiaj w Ameryce nawet silniejsze niż osiem lat temu, kiedy wygrał Donald Trump. Ludzie mówią tam: „Nie dostajemy tego, na co zasługujemy, rząd się nami nie interesuje, a nasze podatki wydaje na innych”.