Wróbel: Tolerancja to wspólny kodPracy wychowawczej w szkołach nie można robić systemem akcyjnym – zwłaszcza kiedy akcję zarządza ktoś ponad placówkami. Skuteczność nie idzie w parze ze sprawozdawczością, żadna szkoła mająca poczucie wartości pracy swoich nauczycieli nie powinna organizować warsztatów pod naciskiem z zewnątrz, naciskiem nawet szlachetnie umotywowanym. Jan Wróbel•25 stycznia 2019
Wróbel: Obalić POPiS [OPINIA]W ostatni wtorek aktorka wygłaszająca w przedstawieniu „Klątwa” monolog na temat zabójstwa Jarosława Kaczyńskiego powiedziała, że tego fragmentu „dziś nie będzie”, bo w świetle tego, co stało się w Gdańsku… Mam z „Klątwą” swoje porachunki, ale w dobrej wierze je zawieszam. Jeśli nie przesadzam z własną interpretacją tego wydarzenia, to ktoś Od Nich pomyślał, że słowa o szukaniu zabójcy szefa PiS, zawierające niejako usprawiedliwienie przekuwania emocji w czyn, wybrzmią jak usprawiedliwienie zabójstwa. Oraz że jest jakiś, trudny do zdefiniowania, związek między tym, co się drastycznego mówi, a tym, co może się zdarzyć.Jan Wróbel•18 stycznia 2019
Wróbel: Bezpieczeństwo na rozkazW każdym kraju na świecie może dojść – i dochodzi – do tragedii podobnej do tej z Koszalina. Nie przewidzimy wszystkiego, nie zapewnimy bezpieczeństwa w sposób doskonały. Ale jeśli tuż po nieszczęściu wyruszają w Polskę służby i, oczywiście, znajdują kolejne niebezpieczeństwa, to mamy prawo się bać. Ale dlatego, że nie szukały, zanim nie dostały rozkazu.Jan Wróbel•11 stycznia 2019
Wróbel: Euro w Polsce? Dawajcie także receptyEuro w Polsce? Redaktor naczelny dziennika „Rzeczpospolita” Bogusław Chrabota i szef działu ekonomicznego Krzysztof Adam Kowalczyk nawołują do przyjęcia unijnej waluty, tej czerwonej płachty dla eurosceptycznego byka. Ale to jeszcze nic. Jan Wróbel•04 stycznia 2019
Wróbel: Opiekunowie niepełnosprawnych ofiarami transformacji ustrojowejOpiekunowie dorosłych niepełnosprawnych to, w pewnym sensie, modelowe ofiary transformacji ustrojowej w Polsce. W latach 90. nasze narodowe myślenie zdominował dogmat świętej inwestycji. Trzeszczące i biedne państwo tamtych lat najłatwiej było namawiać na wydatki, jeżeli mogłyby one być, jak to określano, prorozwojowe. Jan Wróbel•28 grudnia 2018