"Anty-gone" Teatru Pieśń Kozła: Czy jest człowiekiem ten, kto...
Pomysł, by w atmosferę greckiego tekstu wpisać różne artystyczne światy:
pieśni oparte na starożytnej rytmice i heavy metal, melorecytacje i
pieśni operowe, może się wydawać ryzykowny. Chyba że czyni to ktoś, kto
od dawna udowadnia, że teatr postdramatyczny to szansa na docieranie do
nowych przestrzeni i uniwersalna forma komunikacji. Otwarta forma,
różnorodne, ale równoprawne znaki sceniczne takie jak tekst, dźwięk,
rytm, światło, scenografia oraz przyzwolenie na dowolność w odczytaniu
sensów przedstawienia to także cecha najnowszego spektaklu Teatru Pieśń
Kozła – „Anty-gone" w reżyserii Grzegorza Brala.