Rafał Olbiński: Nie jestem aż tak wielki, żeby być skromnym
- Moje obrazy pokazują świat
alternatywny, który pozwala odpocząć po brudach rzeczywistości.
Mieszkając 33 lata w Nowym Jorku, nie malowałem problemów tego miasta, ale tworzyłem idealistyczne
obrazy, z motywami zaczerpniętymi z czasów mojej młodości. Teraz też chcę odreagować agresję, która
przetacza się przez Polskę, odpocząć od ohydnej twarzy, którą pokazali
niektórzy Polacy. Wyszedł z nas egoistyczny, prymitywny cham. Oczywiście widzę też
fantastycznych ludzi, którzy chcą zmieniać świat na lepsze. I do tej grupy chcę należeć - mówi w wywiadzie dla gazetaprawna.pl Rafał Olbiński, grafik i malarz, laureat prestiżowych
nagród, którego prace znajdują się m.in. w Bibliotece
Kongresu w Waszyngtonie i The National Arts CIub w Nowym Jorku.