W domach pomocy bieda aż piszczy i nie widać szans na poprawę
PROBLEM: Sytuacja prowadzonych przez powiaty
domów pomocy społecznej jest bardzo trudna. Pobyt w
nich jest bardzo kosztowny – często na tyle,
że ani pensjonariuszy, ani samorządów nie
stać na opłaty. Do niektórych osób
wciąż jeszcze – chociaż z roku na rok do
coraz mniejszej grupy – dokłada państwo.
Pozostali muszą zdać się na swoją
emeryturę, wsparcie bliskich, a biorąc pod
uwagę koszty utrzymania w DPS – liczyć na
portfel samorządu. Problem w tym, że nie w
każdym regionie jest on wystarczająco zasobny. A
DPS-y mają konkurencję w prywatnych domach opieki i
nierzadko świecą pustkami. Jedna z przyczyn to
wysokie standardy takiej opieki, na którą
społeczeństwa po prostu nie stać. ©?